Ministerstwo finansów poinformowało też w komunikacie, że ExxonMobil okazał "skrajne lekceważenie" dla restrykcji nałożonych na rosyjskie firmy naftowe po aneksji Krymu przez Moskwę, a także "w znaczący sposób" osłabił program sankcji gospodarczych.

 

Dwie spółki córki amerykańskiego giganta paliwowego podpisały w maju 2014 roku umowy z szefem Rosnieftu Igorem Sieczynem, który również był objęty sankcjami.

 

Koncern nie ujawnił dobrowolnie informacji na temat tych umów, toteż resort finansów uznał, że naruszenie prawa przez ExxonMobil "miało bardzo poważny charakter".

 

Sankcje po aneksji Krymu

 

Stany Zjednoczone i Unia Europejska nałożyły sankcje gospodarcze na Rosję w związku z zaanektowaniem przez nią Krymu w 2014 roku oraz jej rolą w konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy.

 

Exxon, który jest największą w świecie notowaną na giełdzie spółką wydobywczą ropy, zawiesił oficjalnie w 2014 roku, ze względu na te restrykcje, prace wiertnicze w rosyjskiej części Arktyki. Po wejściu sankcji w życie zezwolono mu na dokończenie pewnej liczby projektów wiertniczych.

 

W grudniu ubiegłego roku okazało się, że Tillerson był dyrektorem rosyjsko-amerykańskiej spółki naftowej Exxon Neftegas, zarejestrowanej na Bahamach; członkowie zarządu firmy pochodzili z Teksasu, Moskwy oraz dalekiego wschodu Rosji.

 

Exxon Neftegas jest operatorem projektu Sachalin-1, w ramach którego wydobywa się ropę i gaz na północno-wschodnim szelfie wyspy Sachalin. Jednym z udziałowców w tym przedsięwzięciu jest naftowy Rosnieft.

 

Tillerson w 2013 roku, gdy rozwinęła się intensywna współpraca amerykańskiego koncernu z rosyjskim gigantem naftowym Rosnieft, został odznaczony przez prezydenta Rosji Władimira Putina Orderem Przyjaźni.

 

PAP