W poniedziałek w godzinach popołudniowych dyżurny straży miejskiej w Kaliszu otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w zamkniętym samochodzie i nie reagującym na żadne próby nawiązania z nim kontaktu.

 

Gdy strażnicy dojechali na miejsce, zastali auto, a w nim człowieka. W trakcie interwencji funkcjonariusze usiłowali skomunikować się z mężczyzną na wszystkie możliwe sposoby, jednak ten nie reagował na żadne zewnętrzne bodźce.

 

Wobec tego, mając na celu ratowanie życia i zdrowia mężczyzny, strażnicy miejscy podjęli decyzję o wybiciu szyby w pojeździe.

 

Wyszedł już ze szpitala

 

Gdy w końcu udało się otworzyć pojazd, mężczyznę wyciągnięto na świeże powietrze. W dalszym ciągu nie reagował jednak na żadne sygnały. Trafił więc pod opiekę strażaków, którzy podali mu tlen. Chwilę później przyjechało pogotowie, które zabrało poszkodowanego do szpitala. Po kilku godzinach mężczyzna odzyskał siły i opuścił placówkę na własne życzenie.

 

Polsat News