Zawiadomienie do prokuratury w związku z wycofanym podpisem posła PiS pod projektem o SN

Polska
Zawiadomienie do prokuratury w związku z wycofanym podpisem posła PiS pod projektem o SN
PAP/Bartłomiej Zborowski

"Dnia 12 lipca 2017 roku grupa posłów złożyła (...) projekt ustawy o Sądzie Najwyższym (...). Wśród projektodawców wymieniono m.in. posła PIS - Bartłomieja Wróblewskiego. (...) Poseł Wróblewski wycofał swoje poparcie dla wskazanego wyżej projektu jeszcze przed jego wniesieniem. Mimo próśb i apeli (...), nie usunięto jego podpisu (...)" - głosi uzasadnienie posłów Nowoczesnej.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyli Kamila Gasiuk-Pihowicz i Adam Szłapka.

 

"PiS poświadcza nieprawdę"

 

Posłowie argumentują, że grupa posłów na Sejm RP poświadczyła nieprawdę o udzieleniu poparcia przez Bartłomieja Wróblewskiego (PiS) dla projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

 

"Wróblewski nie znał treści projektu ustawy, wycofał dla niego poparcie i prosił o usunięcie jego podpisu z listy posłów wnoszącej projekt, a następnie (posłowie - red.) posłużyli się takim dokumentem poprzez jego wniesienie do laski marszałkowskiej" - napisali. W uzasadnieniu dodają, że "zatajono okoliczność braku udzielenia przez niego poparcia procedowanej aktualnie w Parlamencie ustawie".

 

Kamila Gasiuk-Pihowicz i Adam Szłapka  zawiadamiają też o ewentualnym popełnieniu przestępstwa przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, polegającego na zarządzeniu projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, w którym poświadczono nieprawdę.

 

 

14 lipca o wycofaniu swojego poparcia dla projektu ustawy o Sądzie Najwyższym Bartłomiej Wróblewski poinformował na Facebooku.

 

"Unikam podpisywania się pod projektami, których nie znam"

 

"Reforma wymiaru sprawiedliwości jest konieczna. Dotyczy to także Sądu Najwyższego. Nie zmienia to faktu, że unikam podpisywania się pod projektami, których nie znam. A poznać projektu o SN nie byłem w stanie, i w związku z pracą nad innymi projektami sejmowymi, ale i także najważniejszym wydarzeniem w życiu. Stąd w zeszłym tygodniu prosiłem o wykreślenie mojego podpisu z listy pod projektem. Z jakiegoś powodu tak się nie stało i dlatego poprosiłem wczoraj Marszałka Sejmu o sprostowanie" - napisał poseł PiS.

 

 

Pod ostatnim wpisem posła na Facebooku użytkownicy dopytują, czy zapoznał się z projektem ustawy o Sądzie Najwyższym.

 

"Zapoznaje się z projektem i opiniami. Rozmawiam o sprawie w Sejmie. Mam poczucie, ze znaczna cześć emocji ulegnie złagodzeniu wraz z postępem prac i zmianami w projekcie. Proszę o cierpliwość!" odpisał w środę Wróblewski na liczne komentarze (pisownia oryginalna - red.).

 

polsatnews.pl

mta/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze