Rosja: prokurator żąda kary m.in. dla antypolskiego publicysty

Świat
Rosja: prokurator żąda kary m.in. dla antypolskiego publicysty
Flickr/Dmitry Dzhus/CC BY 2.0

Kary od 4 lat do 4,5 roku kolonii karnej zażądała w poniedziałek rosyjska prokuratura w procesie członków ugrupowania nacjonalistycznego sądzonych za działalność ekstremistyczną. Jeden z oskarżonych to Jurij Muchin, autor antypolskich publikacji.

Prokurator zażądał dla niego 4,5 roku kolonii karnej. Współoskarżonymi Muchina są: dziennikarz pracujący dla portalu RBK Aleksandr Sokołow, Siergiej Barabasz oraz Walerij Parfionow. Wszyscy oskarżeni są o utworzenie ugrupowania pod nazwą "Na rzecz władzy odpowiedzialnej", którego celem było kontynuowanie działalności innej grupy, Armii Woli Narodu, zakazanej przez władze za ekstremizm w 2010 roku.

 

Sokołow i Parfionow zostali zatrzymani w lipcu 2015 roku w Moskwie, a Muchin - w tym samym czasie na Krymie. Zarzucono im wolę "politycznego zdestabilizowania kraju i nielegalnego obalenia władzy" oraz działanie w "organizacji ekstremistycznej".

 

Negowali odpowiedzialność Stalina za mord w Katyniu


Żaden z oskarżonych nie przyznawał się do winy. Dziennikarz RBK zapewniał, że postępowanie karne wobec niego było związane z jego działalnością zawodową. Sokołow był autorem materiałów RBK na temat korupcji przy budowie kosmodromu Wostocznyj. Obrońcy praw człowieka z organizacji Memoriał uznali go za więźnia politycznego.

 

Armia Woli Narodu, którą kierował Muchin, odwoływała się do tradycji stalinizmu, głosiła hasła nacjonalistyczne, antysemickie i antypolskie. Znana była m.in. z negowania odpowiedzialności Józefa Stalina i NKWD za mord na polskich oficerach w kwietniu 1940 roku. Zarzucała władzom ZSRR i Rosji sfałszowanie dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej, a Głównej Prokuraturze Wojskowej FR - nierzetelne śledztwo i ukrywanie jego wyników przed opinią publiczną.

 

AWN organizowała pikiety przed ambasadą RP w Moskwie i w innych miejscach w stolicy Rosji, podczas których negowała odpowiedzialność NKWD za wymordowanie polskich oficerów i przypisywała tę zbrodnię wojskom niemieckim. Organizowała też publiczne debaty poświęcone zbrodni katyńskiej, podczas których broniła swojego stanowiska.

 

Kiedy rosyjska Prokuratura Generalna w 2010 roku zwróciła się o delegalizację AWN uzasadniła to oceną, iż organizacji tej przyświecają ekstremistyczne cele, a jej działalność zagraża bezpieczeństwu ludzi, społeczeństwa i państwa.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze