W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on utworzenie trzech nowych Izb SN, modyfikacje w powoływaniu sędziów SN i umożliwia przeniesienie obecnych sędziów SN w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości.

 

W sobotę Senat przyjął bez poprawek przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych.

 

"Projekt ust. o #SN urealnia odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i podnosi standardy etyczne m.in. poprzez powołanie Izby Dyscyplinarnej" - skomentował w poniedziałek na Twitterze marszałek Kuchciński.

 

 

W niedzielę kilka tysięcy osób, w tym przedstawiciele opozycji - m.in. KOD - protestowało w przed Sejmem przeciw planom zmian w sądownictwie. Pod adresem PiS i Jarosława Kaczyńskiego padły zarzuty "zaprowadzenia dyktatury" i groźby "rozliczenia". Milczący protest przeciw zmianom w SN odbył się też w niedzielę wieczorem przed siedzibą Sądu Najwyższego.

 

W związku z projektem o SN w poniedziałek po godz. 11 w Sejmie - na zaproszenie Nowoczesnej - spotkali się przedstawiciele klubów opozycyjnych: PO, PSL oraz UED.

 

PAP