Szokujące odkrycie na cmentarzu. W dwuosobowym grobie znaleziono szczątki sześciu osób

Polska

Podczas prac renowacyjnych na cmentarzu w Głogowcu (woj. łódzkie) w jednym z grobów, w którym powinny spoczywać dwie osoby, znaleziono szczątki sześciu osób. Mieszkańcy miejscowości są wstrząśnięci makabrycznym odkryciem. Sprawę ma wyjaśnić policja.

Pracownicy jednej z firm kamieniarskich, którzy prowadzili prace renowacyjne na terenie cmentarza, po zdjęciu marmurowej płyty jednego z grobów zamiast szczątków ciał dwóch osób, znaleźli kości sześciu. Obok kości leżały damskie ubrania.

 

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zgodnie z księgą parafialną w remontowanym grobie spoczywać powinny dwie osoby, pochowane jeszcze w latach 60-tych.

 

"Może zamordowali kogoś i przywieźli?"

 

O znalezisku powiadomiono rodzinę, która stwierdziła, że nic nie wie o dodatkowych osobach pochowanych w grobie. Sprawę zgłoszono więc na policję.

 

- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że podczas prac renowacyjnych w grobie, w którym pochowane były dwie osoby, znaleziono szczątki kolejnych czterech. Na miejscu zdarzenia wykonaliśmy oględziny i o wszystkim powiadomiliśmy prokuraturę - powiedział Paweł Witczak z KPP w Kutnie.

 

Odkryciem zszokowani są mieszkańcy Głogowca. - Może zamordowali kogoś i przywieźli? - zastanawia się jeden z nich. Policja póki co nie chce zdradzać szczegółów prowadzonego śledztwa.

 

- Na tym etapie potrzebne są szczegółowe badania. Po ich przeprowadzeniu, biegli będą się mogli wypowiedzieć czyje to były zwłoki - powiedział Witczak.

 

Na razie wiadomo tylko, że szczątki należały do osób dorosłych.

 

Prokuratura prowadzi śledztwo

 

Prokuratura, po badaniach przeprowadzonych przez biegłych, ma nadzieje ustalić, jak zmarły te osoby, a także kiedy i w jaki sposób ich ciała znalazły się w grobie.

 

- Toczy się postępowanie w sprawie o przestępstwo polegające na zbezczeszczeniu zwłok – powiedział Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

 

Głos w sprawie zabrał również proboszcz miejscowej parafii, który zarządza wielowiekowym cmentarzem. Podejrzewa on, że szczątki mogły być w ziemi jeszcze przed pochowkiem w latach 60-tych. Sam cmentarz ma bowiem 500 lat.

 

Jeśli faktycznie tak było, pozostaje pytanie, jakim cudem starsze szczątki były ułożone nad tymi z lat 60-tych. Pracownicy firmy kamieniarskiej zaznaczają, że w grobach czasem znajdują się szczątki większej liczby osób, z innych, starych mogił, ale zawsze są one pochowane dużo głębiej.

 

Polsat News 

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze