Niemcy i Francja solidaryzują się z Włochami ws. migracji

Świat
Niemcy i Francja solidaryzują się z Włochami ws. migracji
PAP/EPA/Andre La Sorte

Niemcy i Francja solidaryzują się z Włochami w zmaganiach z kryzysem migracyjnym - zapewnili kanclerz Angela Merkel i prezydent Emmanuel Macron podczas spotkania z premierem Paolo Gentilonim w Trieście. Mówiono o potrzebie powstrzymania imigracji ekonomicznej.

Trójstronne spotkanie przywódców Włoch, Niemiec i Francji odbyło się na marginesie zorganizowanego w tym włoskim mieście szczytu dotyczącego Bałkanów Zachodnich.

 

Migracja zdominowała rozmowy liderów trzech krajów, o czym poinformowali w oświadczeniach dla prasy na nabrzeżu w Trieście.

 

Premier Gentiloni oświadczył, że Włochy będą dalej wywiązywać się ze swego obowiązku ratowania migrantów i udzielania im gościny. "Ale jednocześnie - dodał - walczymy o to, by polityka migracyjna nie została powierzona tylko kilku krajom, lecz by była podzielana przez całą UE".

 

"Bardziej spójna i silniejsza Unia Europejska"

 

Podkreślił też, że w czasie rozmów położono nacisk na to, że potrzebna jest "bardziej spójna i silniejsza Unia Europejska". Zdaniem Gentiloniego konieczność wspólnego zaangażowania na rzecz ożywienia UE "potwierdzono wyraźnie w ostatnich tygodniach i miesiącach".

 

Z kolei francuski prezydent oświadczył: "Wyrażam solidarność z Włochami. Francja nie zawsze robiła to, co do niej należało w sprawie uchodźców. Teraz intensyfikujemy nasze działania". - Zrobimy to, co do nas należy - zapewnił Macron. - Francja musi stać u boku Włoch i Niemiec.

 

Zastrzegł zarazem: "Nie możemy przyjąć mężczyzn i kobiet przybywających do naszych krajów z powodów ekonomicznych".

 

Zdaniem Macrona w podejściu do kwestii masowej migracji należy połączyć "humanitaryzm" wobec uchodźców ze "skutecznością" oraz wyraźnie odróżniać ubiegających się o azyl od imigrantów ekonomicznych. "To są dwie różne rzeczywistości, a ja nie ulegnę dominującemu duchowi zamętu" w tej kwestii - stwierdził przywódca Francji.

 

Zwrócił uwagę na pilną potrzebę walki z przemytnikami migrantów, którzy "wykorzystują ubóstwo".

 

Włochy "wykonały wielką pracę"

 

Z kolei niemiecka kanclerz powiedziała, że Włochy "wykonały wielką pracę" w kwestii migracji. - Jesteśmy solidarni z Włochami - mówiła Merkel.

 

- Włochy dokonały wielkich rzeczy, na przykład w kwestii rejestracji i przyjęcia uchodźców. Nasze trzy kraje muszą walczyć z nielegalną migracją poprzez współpracę z Afryką, zwłaszcza szczególnie ważną w rejonie Nigru i Libii - dodała Merkel, mówiąc o tej części Czarnego Lądu, gdzie koncentruje się największa liczba migrantów gotowych wyruszyć do Europy.

 

- Europa nie może być tylko Unią gospodarki, ale także Europą wspólnie stawiającą czoła wszystkim wyzwaniom - zadeklarowała kanclerz.

 

Otwierając szczyt dotyczący Bałkanów Zachodnich, premier Włoch powiedział, że "bezpieczeństwo i dobrobyt" całej Europy związane są ze stabilizacją tego regionu.

 

- Nie włączając państw tego regionu, UE pozostałaby niekompletnym projektem politycznym, a Europa - kontynentem nie w pełni zjednoczonym - oświadczył szef włoskiego rządu. Przypomniał, że Bałkany stoją obecnie w obliczu takich wyzwań jak terroryzm, radykalizm i fale migracyjne.

 

PAP

kar/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze