Urząd Skarbowy sprzedaje kilkaset zabawek za 1/3 ceny. Jest haczyk - trzeba kupić wszystkie

Biznes

Z powodu zadłużenia firmy sprzedającej zabawki, w sosnowieckim urzędzie skarbowym zalega towar o wartości ponad 43 tysięcy zł. Zorganizowano dwie licytacje, ale szacunkowa cena zabawek okazała się za wysoka, przez co nie było chętnych na ich zakup. Teraz urząd chce sprzedać zabawki "z wolnej ręki" i szuka nabywcy na całość towaru - w sumie 300 zabawek. Nie może przekazać towaru do domów dziecka.

- Mimo tego, że od potencjalnego klienta oczekujemy zakupu wszystkich oferowanych zabawek, w urzędzie pojawili się już pierwsi zainteresowani – mówi Michał Kasprzak rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.

Przy sprzedaży "z wolnej ręki", zabawki można nabyć za ok. 14 500 zł.

 

- Urząd z chęcią przekazałby zabawki do domu dziecka, ale należą do podatnika, który nie uiścił zaległości - mówi Patrycja Kurzepa z Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu - Będziemy sprzedawać towar do skutku. Możemy zorganizować sprzedaż "z wolnej ręki" pojedynczych sztuk, ale będzie to dla nas problematyczne ze względu na liczbę dokumentów, które musielibyśmy przerobić - tłumaczy Kurzepa.

 

Obwieszczenie o sprzedaży "z wolnej ręki" i pełna lista towaru jest dostępna tutaj.

 

polsatnews.pl

 

mta/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze