Adwokaci i radcy prawni chętnie przyjmują zwłaszcza sprawy związane z podziałem dużych majątków, np. przedsiębiorstw, dywidend, nieruchomości, kosztowności, środków gromadzonych na kontach w bankach w kraju i za granicą.

 

Jak podaje "Nasz Dziennik", powołując się na prawników, "biznes rozwodowy to fakt. Są sprawy, które ciągną się latami, co eskaluje koszty". Największe są koszty pełnomocników prawnych. Ich wysokość jest umowna. Można się rozliczać na trzy sposoby: w postaci ryczałtu - z tego rozwiązania korzysta najwięcej osób; jest też stawka godzinowa i prowizja od wysokości podziału majątku - podaje dziennik.

 

300 spraw rozwodowych dziennie

 

Złożenie pozwu rozwodowego w sądzie wiąże się z opłatą kilkuset złotych. Wydatki na prawnika zaczynają się od około 2 tys. zł, a sięgają kilkudziesięciu tysięcy - czytamy.

 

Jak podaje dziennik, powołując się na specjalistów, liczba rozwodów może być ograniczona poprzez rozszerzenie sfery postępowania przedsądowego w sprawach rodzinnych. Znaczącą rolę odgrywa tu instytucja mediatora - neutralnej osoby, która uczestniczy (bez udziału sądu) w rozmowach między małżonkami.

 

- Konstytucja wskazuje wprost, że rodzina jest istotna. W żaden sposób nie chroni rozwodu - wyjaśnia Mikołaj Pawlak, dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich Ministerstwa Sprawiedliwości. (...) - W Polsce tygodniowo jest średnio ok. 1,5 tys. spraw rozwodowych. To daje 300 spraw dziennie. Przypuśćmy, że w jednej trzeciej tych spraw sąd nie orzeknie o winie, wtedy zwraca połowę kosztów stronom. Dziś Skarb Państwa wyda ok. 24 tys. zł na wspieranie rozwodów - wyliczał dyrektor Pawlak, cytowany w dzienniku.

 

PAP