Trzy samochody ciężarowe jadące autostradą A16 zwalniały, by nie uderzyć w blokadę zainstalowaną przez imigrantów. Samochód dostawczy Renault Master na polskich rejestracjach, który jechał tuż za nimi nie zdołał wyhamować. Po uderzeniu w tył jednej z ciężarówek stanął w ogniu. Kierowca zginął na miejscu.

 

Pierwszy wypadek śmiertelny

 

Lokalne media informują, że to pierwszy wypadek śmiertelny, do którego doszło z powodu zainstalowanej przez uchodźców zapory.

 

- To nieodpowiedzialne i niebezpieczne działanie - powiedział Vincent Berton, prokurator Pas-de-Calais. Przyznał, że blokadę wzniosło kilkadziesiąt osób.

 

O ustawienie blokady podejrzewanych jest dziewięciu Erytrejczyków. Zostali zatrzymani.

 

"Konsul zna sprawę i jest w stałym kontakcie z lokalnymi służbami, które weryfikują szczegóły wypadku" - poinformowało Polsat News polskie MSZ.

 

 

O wypadku polskiej ciężarówki obszernie informują światowe media. Wypadek opisuje m.in. brytyjski dziennik "The Guardian", amerykański "Washington Post", francuski "Le Figaro", informacja pojawiła się również w serwisach azjatyckich - np. Channel NewsAsia.

Imigranci wracają do Calais

 

Po likwidacji nielegalnego obozowiska nazywanego "dżunglą" imigranci pod koniec maja zaczęli powracać do Calais - ich liczbę szacuje się obecnie na ok. 700 osób (przed likwidacją "dżungli" było ponad 7 tys.).


Władze podają, że przybyszów w okolicy samego portu jest mniej - od 200 do 400 - ale przyznają również, że ich liczba w ostatnich tygodniach wzrasta.

 

polsatnews.pl, lavoixdunord.fr