Prezydent odniósł się w czwartek do propozycji polityków klubu Kukiz'15, by w referendum dotyczącym konstytucji znalazło się także pytanie o przyjmowanie w Polsce uchodźców. Wcześniej jako "do rozważenia" określił ten pomysł marszałek Senatu.

 

- Dla mnie kwestia referendum dot. kształtu konstytucji jest niezwykle istotna, dotyczy fundamentalnej kwestii przyszłości Rzeczpospolitej, kwestii ustroju. Osobiście nie jestem zwolennikiem łączenia tego referendum, tych pytań referendalnych - które zostaną przygotowane w konsultacjach ze społeczeństwem, z przedstawicielami społeczeństwa, z organizacjami społecznymi - nie łączyłbym tego z kwestią, także ważną dla przyszłości Rzeczpospolitej, bardzo ważną dla bezpieczeństwa, jaką jest problem przyjmowania, bądź nie przyjmowania uchodźców - powiedział w czwartek prezydent.

 

Jak mówił, jeżeli chodzi o kwestię uchodźców i z tym związaną kwestię bezpieczeństwa społeczeństwa, "dzisiaj (...) ten problem nie występuje o tyle, że stanowisko polskiego rządu premier Beaty Szydło jest w tej sprawie absolutnie jednoznaczne".

 

- Obecny, polski rząd mówi jasno: "nie godzimy się na system kwotowy, nie godzimy się na przymusową relokację uchodźców na teren Polski". To stanowisko jest jasne, jednoznaczne. Moje stanowisko jest zresztą takie samo - podkreślił Andrzej Duda.

 

Jak dodał, "jeżeli ta kwestia nadal będzie podnoszona w przestrzeni międzynarodowej, będzie podnoszona w przestrzeni Unii Europejskiej, będą te próby przymuszania nas, nacisków na polskie władze (...), to tutaj rzeczywiście głos społeczeństwa jest niezwykle istotny".

 

"Głos społeczny będzie jasny i jednoznaczny"

 

Prezydent podkreślił, że jeśli chodzi o referendum dot. uchodźców, to w jego przekonaniu mogłoby się ono odbyć w dacie wyborów parlamentarnych w 2019 r. - Wtedy, również dla nowego rządu, dla nowej większości parlamentarnej (...), ten głos społeczny będzie jasny i jednoznaczny - dodał.

 

Prezydent powiedział, że "jeśli referendum konstytucyjne będzie udane i sprawa uchodźców będzie nadal w przestrzeni międzynarodowej wzbudzała emocje i powodowała te naciski na Polskę, które z Unii Europejskiej płyną dzisiaj", to wystąpi do Senatu "z zapytaniem w kwestii referendum, czy Senat wyraża zgodę na referendum dot. przyjmowania uchodźców, czy nie".

 

"Kwestia niezwykle istotna"

 

Prezydent podkreślił, że konsultacje w sprawie konstytucji są dla niego bardzo ważne. - Sama kwestia tego referendum, które ja nazywam referendum konsultacyjnym, kierunkowym, jest dla mnie niezwykle istotna - podkreślił.

 

- Chciałbym, żeby Polacy w tym referendum wypowiedzieli się co do kierunków ustrojowych, jakie widzą dla Rzeczypospolitej na następne dziesięciolecia. Obecna konstytucja ma 20 lat, prawie 30 lata minęło od przemian ustrojowych 1989 roku i początku lat 90-tych, myślę że najwyższy czas na to, abyśmy dokonali pewnego podsumowania i zapytali polskie społeczeństwo, czy jest zadowolone z tych wszystkich kierunków, które obecnie polska konstytucja nakreśla - powiedział prezydent.

 

"Nowa konstytucja powinna być konstytucją obywatelską"

 

- Chciałbym, żeby w tym referendum moi rodacy określili, wskazali ekspertom i politykom te kierunki, w których chcieliby, żeby był reformowany ustrój RP, te kierunki, w których chcieliby, żeby podążała nowa ustawa zasadnicza - mówił prezydent.

 

- To będą pytania na podstawie których czy dokładnie na podstawie odpowiedzi, na które byłby przygotowywany projekt nowej konstytucji - dodał prezydent.

 

Według prezydenta nowa konstytucja powinna być konstytucją obywatelską. - W tym znaczeniu, że to właśnie Polacy wskażą, jak ta konstytucja powinna wyglądać, jakiej konstytucji krótko mówiąc chcą - powiedział.

 

- Co nie stoi w żadnej sprzeczności czy absolutnie nie blokuje przyszłego referendum konstytucyjnego, już kiedy cały projekt nowej ustawy zasadniczej będzie gotowy, żeby Polacy wypowiedzieli się także co do całości nowej przygotowanej konstytucji - podkreślił

 

Spotkanie z marszałkami


Prezydent wygłosił oświadczenie przed zaplanowanym na czwartkowe popołudnie spotkaniem z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim.

 

Spotkanie dotyczyć będzie konsultacyjnego referendum ws. konstytucji. W poniedziałek prezydent w tej samej sprawie spotka się z prezydium klubu Kukiz'15.

 

Prezydent zapowiedział, że zwróci się do Senatu, aby referendum mające na celu nakreślenie fundamentu przyszłej konstytucji odbyło się 11 listopada 2018 r.

 

11 listopada 2018 r., to również wynikająca z Kodeksu wyborczego data wyborów samorządowych.

 

PAP