W czwartek wieczorem odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkami Sejmu - Markiem Kuchcińskim i Senatu - Stanisławem Karczewskim. Politycy rozmawiali ok. dwóch godzin o kwestiach związanych z referendum konsultacyjnym w sprawie konstytucji. W spotkaniu wziął też udział Paweł Mucha.

 

- To było bardzo dobre spotkanie, bardzo dobra rozmowa - powiedział Mucha.

 

"Kwestie prawne, organizacyjne, techniczne"

 

Według niego podczas rozmowy prezydent poinformował marszałków Sejmu i Senatu, że chciałby, aby "w toku pogłębionych konsultacji, dyskusji, rozmowy, która będzie się toczyć i z panami marszałkami, ale też na forum publicznym pomiędzy społeczeństwem a panem prezydentem, wypracować zakres zagadnień, które będą podstawą sformułowania pytań referendalnych". - I te rozstrzygnięcia w zakresie pytań referendalnych byłyby podstawą do dalszych prac nad ustawą zasadniczą, jeśli byłaby taka wola obywateli, Polaków, potwierdzona przez rozstrzygnięcie referendalne"- dodał Mucha.

 

Jak poinformował, podczas spotkania mówiono także "o kwestiach prawnych, organizacyjnych, technicznych", relacjonowano też przebieg rozmów prowadzonych przez Kancelarię Prezydenta z PKW.

 

- To, co najmocniej wybrzmiało, to jest deklaracja pana prezydenta, że taka jest jego wola i taką wolę podtrzymuje, żeby referendum było przeprowadzone 11 listopada 2018 r., tak jak to prezydent wcześniej zapowiadał. Przez to spotkanie rozpoczął się dialog jeśli chodzi o władzę ustawodawczą, ale ten dialog jest cały czas kontynuowany i prowadzony - powiedział Mucha.

 

Przypomniał, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z prezydium klubu Kukiz'15 ws. referendum. - Jeśli będą podobne zgłoszenia wpływały do Kancelarii Prezydenta z prośbą o spotkania pozostałych ugrupowań parlamentarnych, to pan prezydent jest gotowy do rozmów - podkreślił Mucha.

 

"Nie jest zwolennikiem łączenia referendum ws. konstytucji z kwestią uchodźców"

 

Wiceszef Kancelarii Prezydenta był pytany, czy podczas spotkania poruszono kwestię propozycji polityków klubu Kukiz'15, by w referendum dotyczącym konstytucji znalazło się także pytanie o przyjmowanie w Polsce uchodźców. Według Muchy, prezydent podczas spotkania "poinformował i potwierdził" swoje wcześniejsze słowa, że nie jest zwolennikiem łączenia referendum ws. konstytucji z kwestią uchodźców.

 

- Prezydent podkreślił, że nie ma dzisiaj tego typu zagrożeń, bo znany jest pogląd obecnej władzy i wiadome jest, że nie ma zgody na przymusową relokację migrantów - powiedział Mucha. Dodał, że prezydent podtrzymał też pogląd, że referendum w kwestii przyjmowania uchodźców mogłoby się odbyć razem z wyborami parlamentarnymi w 2019 r.

 

"Wątpliwości zostały w dużym stopniu wyjaśnione"

 

Pawła Muchę spytano też, czy podczas spotkania rozwiane zostały wątpliwości marszałka Senatu dot. referendum. Niedawno Karczewski, pytany przez TVN24 o termin 11 listopada, odpowiedział, że "nie jest to najlepszy termin, ale należy go bardzo poważnie rozpatrzeć".

 

- Myślę, że te wątpliwości zostały w dużym stopniu wyjaśnione. Przebieg spotkania wskazuje, że marszałkowie przyjmują te informacje, potwierdzenie ze strony pana prezydenta, że najlepszy termin to 11 listopada - powiedział Mucha.

 

Pytany o zapowiedzi Karczewskiego, że przedstawi prezydentowi także propozycje dotyczące zwiększenia roli Senatu, Mucha powiedział, że obaj marszałkowie "zgłaszali swoje poglądy", jeśli chodzi o pytania referendalne.

 

Prezydent zapowiedział, że zwróci się do Senatu, aby referendum mające na celu nakreślenie fundamentu przyszłej konstytucji odbyło się 11 listopada 2018 r. Zdaniem prezydenta Polacy powinni się w nim wypowiedzieć co do przyszłości ustrojowej swojego państwa - m.in. na temat roli prezydenta, Sejmu, Senatu. Wyniki referendum miałyby stać się następnie podstawą przygotowania projektu nowej ustawy zasadniczej. 11 listopada 2018 r., to również wynikająca z Kodeksu wyborczego data wyborów samorządowych.

 

Zgodnie z konstytucją referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm lub prezydent za zgodą Senatu.

 

PAP