Stoltenberg, dzień przed spotkaniem szefów państw i rządów NATO w Brukseli, w którym po raz pierwszy będzie uczestniczył nowy prezydent USA, podkreślił, że amerykański przywódca jasno wyraził swoje wsparcie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

Trump jeszcze jako kandydat krytykował europejskich sojuszników, podając w wątpliwość fundamentalną zasadę wzajemnej pomocy w razie agresji. Samo NATO nazywał przestarzałym. Po objęciu urzędu wycofał się z tych stwierdzeń, ale jego wcześniejsza postawa powoduje, że przed szczytem nadal padają pytania o gwarancje sojusznicze ze strony USA.

 

- Prezydent Trump jasno wyraził swoje wsparcie dla NATO, a kluczowym elementem NATO jest wspólna obrona. Więc poprzez wyrażanie silnego wsparcia dla Sojuszu, dla naszych gwarancji bezpieczeństwa, prezydent Trump, jego doradcy ds. bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone również wyraziły silne wsparcie dla art. 5, mówiącego o wspólnej obronie - przekonywał na środowej konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg.

 

Wydatki zwiększono o 40 proc.


Jak zaznaczył wsparcie dla kolektywnej obrony to nie tylko słowa, ale przede wszystkim czyny ze strony USA. Zwrócił w tym kontekście uwagę na przedstawiony we wtorek przez administrację Trumpa budżet, w którym zwiększono wydatki na amerykańskich wojskowych w Europie o 40 proc. Według agencji AP całkowite wydatki USA w Europie będą większe o 1,4 mld dolarów.

 

- To pozwala na wzrost obecności militarnej sił USA, więcej ćwiczeń, więcej sprzętu, więcej szkolenia, dostaw, broni, amunicji oraz inwestycji w infrastrukturę - zaznaczył sekretarz generalny Sojuszu.

 

Administracja Trumpa przewiduje w projekcie budżetu na 2018 r. wzrost wydatków na obronę o 51 mld dolarów (prawie 10 proc.). Zwiększenie wydatków na obronę będzie możliwe dzięki redukcji wydatków na pomoc zagraniczną USA, w tym na misje pokojowe oraz na takie cele jak np. ochrona środowiska naturalnego.

 

Ograniczone wsparcie dla zagranicy


Zawarte w projekcie wytyczne dotyczące wydatków rządu USA oznaczają ograniczenie nie tylko funduszy Departamentu Stanu, ale także na programy Pentagonu związane z pomocą wojskową dla zagranicy.

 

Budżet zakłada też drastyczną redukcję i zmianę zasad przyznawania amerykańskiej pomocy wojskowej, jak np. zastąpienie bezzwrotnych subwencji na zakup amerykańskiej broni pożyczkami i gwarancjami kredytowymi na ten cel.

 

Tylko amerykańska pomoc militarna dla Izraela na rok 2018 nie została zmniejszona. W roku budżetowym 2016 całe amerykańskie wojskowe wsparcie dla zagranicy warte było 5,7 mld dolarów; tymczasem pomoc wojskowa dla Izraela, w ramach 10-letniej umowy zawartej w ubiegłym roku, wynosi rocznie 3,8 mld USD.

 

PAP