Kobieta odkryła zwłoki około godziny 5:00 rano. Zaniepokoiło ją, że męża i syna nie ma jeszcze w domu. Mężczyźni poprzedniego dnia pracowali przy opróżnianiu dużego szamba w swoim gospodarstwie. Pomagał im 56-letni sąsiad.

 

Zatruli się toksycznymi oparami

 

- Lekarz pogotowia, które zostało wezwane na miejsce stwierdził zgon. Według wstępnych ustaleń mężczyżni zatruli się toksycznymi oparami, które wydobywały się ze zbiornika - powiedziała polsatnews.pl mł. asp. Ilona Tarczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach.

 

Dodała, że szambo było już opróżnione, a na dnie pustego zbiornika leżały ciała. - Żona miała kontakt z mężem jeszcze około godziny 23:00 w poniedziałek - powiedziała Tarczyńska.

 

Prokurator zażądał sekcji zwłok

 

Na miejscu wypadku pracują policjanci pod nadzorem prokuratury w Kozienicach. Dokładną przyczynę śmierci mężczyzn ma wykazać sekcja zwłok, której zażądał prokurator.

 

Kobiecie, która znalazła ciała, została udzielona pomoc psychologiczna.

 

polsatnews.pl