Na miejsce został skierowany patrol policji. Funkcjonariusze potwierdzili, że dorośli są pijani, ustalono też ich tożsamość.

 

Wezwano karetkę pogotowia, żeby zbadać w jakim stanie znajduje się dziecko. - Podczas interwencji nietrzeźwi dorośli zaczęli znieważać interweniujących policjantów. Doszło też do szarpaniny i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy - powiedziała polsatnews.pl sierżant Anna Zbroja-Zagórska z biura prasowego małopolskiej policji.

 

Usłyszeli zarzuty

 

Zarówno matka jak i dziadek niemowlaka zostali zatrzymani do czasu wytrzeźwienia. Dzieckiem zaopiekowali się pracownicy pogotowia opiekuńczego.

 

25-latka usłyszała zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia swojego dziecka oraz, podobnie jak dziadek niemowlęcia, zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.

 

Sytuacją rodzinną dziecka zajmie się teraz sąd.

 

polsatnews.pl