Jak dodał, poprawka wychodzi naprzeciw postulatom zarówno opozycji, jak i środowisk prawniczych. - To najlepszy gest otwartości z naszej strony - dodał.

 

1,4 tys. sędziów, adwokatów i radców prawnych z całego kraju spotkało się w sobotę w Katowicach na Kongresie Prawników Polskich, by dyskutować o reformie wymiaru sprawiedliwości i stanie praworządności w Polsce. Organizatorzy kongresu przekonują, że reforma sądownictwa jest konieczna, ale musi być przemyślana i konsultowana z praktykami.

 

Członków KRS będzie wybierał parlament

 

- To duża zmiana, przełomowa zmiana, można powiedzieć - otwarcie się na zawody prawnicze, otwarcie się na środowiska i stowarzyszenia sędziowskie. Zmiana, która też została wywołana przez ostatni raport OBWE, który wskazał, że Polska opierając się na modelu hiszpańskim - czyli wyboru do KRS przez parlament powinna również uzupełnić to o możliwość formułowania zgłoszeń przez środowiska sędziowskie - i wychodzimy naprzeciw tym postulatom - mówił Warchoł

 

Zgodnie z propozycją 15 członków KRS będzie wybierał parlament, natomiast kandydatów będą mogły zgłaszać środowiska sędziów

- stowarzyszenia sędziów lub prokuratorów (grupy co najmniej 20 sędziów lub prokuratorów), Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Notarialna.

 

Warchoł, który przyjął zaproszenie organizatorów, przypomniał, że także jest prawnikiem - adwokatem i zależy mu na tym, by wymiar sprawiedliwości działał jak najlepiej. - Kongres stoi przed historycznym zadaniem - czy interesy środowiska prawniczego zwyciężą, czy też ponad te interesy będą w stanie się wznieść w imię interesów państwa, społeczeństwa - powiedział.

 

- Społeczeństwo oczekuje otwarcia, reformy. Niewydolności systemu podkreślają sami sędziowie i uczestnicy tego kongresu. Wiele razy zwracali uwagę na nieprzejrzyste, nietransparentne reguły, na system kooptacyjny doboru awansów sędziowskich - dodał.

 

Demokratyzacja Krajowej Rady Sądownictwa jest niezbędna

 

Według niego Kongres to niepowtarzalna okazja żeby porozmawiać, "czy system dalszej ochrony interesów środowiskowych i korporacyjnych, czy też interes państwa, społeczeństwa, obywateli będzie tym, co będzie przyświecało dalszej reformie".

 

Wiceminister nie zgadza się, że projekty zmian w prawie dotyczące zmian w sądownictwie godzą w niezależność sądów i niezawisłość sędziów. - Te projekty mają na celu przeformułowanie modelu - z modelu korporacyjnego, zamkniętego, na model społecznej, demokratycznej kontroli - powiedział. - Demokratyzacja Krajowej Rady Sądownictwa, demokratyzacja systemu powoływania sędziów, awansów sędziowskich jest niezbędna - powiedział.

 

Jak powiedział Warchoł, te reformy nie są wymierzone w prawników, mają zwiększyć społeczny szacunek dla profesji sędziowskiej i społeczne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. - Jest ona na niskim poziomie, ale nie oszukujmy się, to sędziowie w dużej mierze - nie wszyscy - te czarne owce w dużej mierze zapracowały na ten wizerunek. System musi być tak stworzony, aby był w stanie pozbywać się patologii, eliminować te czarne owce i chronić dobre imię ciężko pracujących, uczciwych sędziów, których jest większość - powiedział.

 

- O tę uczciwość dzisiaj będę apelował, będę apelował o odpowiedzialność nie za interesy korporacyjne, ale za ochronę interesów państwa, społeczeństwa i obywateli - podsumował Warchoł.

 

Projekty krytykuje opozycja

 

W przyszłym tygodniu Sejm ma się zająć projektem noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych autorstwa posłów PiS, który zmienia m.in. model powoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych "w kierunku zwiększenia wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę stanowisk". W ciągu pół roku od tego czasu, minister mógłby odwołać każdego prezesa sądu w Polsce, bez podania przyczyn.

 

Niewykluczone, że także w przyszłym tygodniu sejmowa komisja sprawiedliwości będzie kontynuowała prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przewidującym m.in. wygaszenie kadencji 15 obecnych sędziowskich członków Rady; ich następców wybrałby Sejm.

 

Projekty krytykuje opozycja - według której pomysły PiS to zamach na wymiar sprawiedliwości - oraz środowiska prawnicze. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wyraziło przed kilkoma dniami stanowczy sprzeciw wobec tych propozycji. Zdaniem sędziów prowadzą one do naruszenia zasad niezależności władzy sądowniczej i niezawisłości sędziów. Sędziowie wezwali do debaty na temat reformy.

 

PAP