Jak podają brytyjskie media, zarówno Pippa Middleton, jak i jej narzeczony James Matthews są zakochani w Szkocji. Pomysł na motyw ślubu narodził się jednak najprawdopodobniej z inicjatywy Jamesa.

 

David Matthews, ojciec pana młodego, jest właścicielem zamku w miejscowości znajdującej się 15 mil od Loch Ness. Razem z posiadłością David otrzymał tytuł Lorda Glen Affric, który odziedziczy jego najstarszy syn, James. To oznacza, że pewnego dnia Pippa zostanie Lady Glen Affric.

 

50 limuzyn dla gości i kawior za 40 tys. funtów

 

Na ślub zaproszono ponad 300 gości. Cała ceremonia odbędzie się w szklanym namiocie. Panna młoda sama wybierała dania, które będą serwowane podczas zabawy weselnej.

 

Młodzi otrzymali prezent od anonimowego rosyjskiego darczyńcy - kawior wart 40 tys. funtów, który będzie serwowany podczas imprezy.

 

Pippa oraz jej narzeczony otrzymali również od różnych firm 50 luksusowych limuzyn do dyspozycji gości.

 

Finansista i były kierowca rajdowy

 

Matthews, 41-letni multimilioner i były kierowca rajdowy, oświadczył się Pippie w ubiegłym roku podczas wycieczki, na którą para udała się do Krainy Jezior w hrabstwie Kumbria, znanego miejsca wypoczynkowego w północno-zachodniej Anglii.

 

33-letnia Philippa Charlotte "Pippa" Middleton zaczęła być powszechnie rozpoznawalna w 2011 roku, gdy była druhną na ślubie siostry. Ceremonię nazywaną "ślubem stulecia" transmitowano wówczas w 180 państwach.

 

Daily Mail