Browder założył w Moskwie w 1996 roku fundusz hedgingowy Hermitage Capital, który przez pewien czas działał z sukcesami. Fundusz został nielegalnie przejęty przez przestępców oraz związanych z nimi funkcjonariuszy państwowych.

 

Kanadyjscy dziennikarze po wielu miesiącach śledztwa i po analizie dokumentów Browdera przyjrzeli się wielu osobom i firmom.

 

Odbiorcami pieniędzy były kanadyjskie firmy

 

Ustalili, że na 30 rachunków w kanadyjskich bankach wpłynęło co najmniej 2 mln dolarów kanadyjskich.

 

Część z nich trafiała prawie bezpośrednio z Rosji za pośrednictwem cypryjskiego banku kontrolowanego przez rosyjskich przestępców. Tak zidentyfikowano np. cztery kanadyjskie firmy - odbiorców pieniędzy.

 

Część przestępcy przesłali przez nieistniejący już litewski bank, UKIO, którego głównym udziałowcem był Litwin rosyjskiego pochodzenia Władimir Romanow. W dziennikarskim śledztwie pojawiła się też informacja, że pieniądze do Kanady trafiały za pośrednictwem banków w Estonii, na Łotwie, Ukrainie i w Mołdawii.

 

Z kolei z Kanady w latach 2008-2013 wytransferowano co najmniej 17,6 mln dolarów i jak wynika z dokumentów, środki trafiały m.in. do litewskiego banku. Jedna z kanadyjskich firm transferujących pieniądze poza Kanadę mieściła się w Nowym Brunszwiku, miała konto w estońskim banku, a obecnie jest procesie likwidacji.

 

Jak podawała CBC, pieniądze z Rosji trafiały w największych kanadyjskich bankach na konta kanadyjskich firm, które w rozmowach z dziennikarzami „wyrażały zdumienie", że pieniądze pochodziły z przestępstwa. Niektóre otrzymywały środki jako zapłatę za oferowane towary i usługi, choć zdawały sobie sprawę, że np. zapłaty dokonywała inna firma, niż ta, na którą wystawiono fakturę. Jedna z osób, która otrzymała pieniądze z Rosji, twierdziła, że była to pożyczka na kupno domu. Część odbiorców nie była w ogóle skłonna rozmawiać z dziennikarzami.

 

Śledztwo w Europie i USA

 

Kanadyjskie władze mają możliwości zorientowania się, że na konta firm czy osób prywatnych wpływają pieniądze z zagranicy. Jak mówił pracownik służb audytorskich Canada Revenue Agency (kanadyjskich służb skarbowych), jedną ze standardowych przyczyn rozpoczęcia audytu w przypadku osób prywatnych jest nagłe wpłynięcie większych kwot z zagranicy.

 

Upór Browdera w poszukiwaniu sprawców przestępstwa doprowadził do wszczęcia śledztw w krajach europejskich i w USA. Jak podała CBC, na początku bieżącego roku spotkał się on w Ottawie z przedstawicielami kanadyjskiego wywiadu, by przekazać posiadane informacje o kanadyjskim wątku sprawy. Kanadyjska policja nie udziela informacji, czy wszczęto śledztwo w tej sprawie.

 

Fundusz Hermitage Capital był inwestycją Browdera i został mu, jak to sam określał, ukradziony przez rosyjski gang kierowany przez Dmitrija Klujewa. Klujew i jego przestępcza organizacja przejęli w podobny sposób inne firmy, poprzez które przeprowadzili akcję wyłudzenia prawie 230 mln dolarów ze zwrotów podatkowych. Pieniądze te zostały wytransferowane poza Rosję.

 

W 2005 roku rosyjskie służby podatkowe stwierdziły rzekomą defraudację pieniędzy w Hermitage Capital Management.  Funkcjonariusze skonfiskowali dokumenty księgowe i pobili stawiających opór pracowników, a Browdera deportowali. Biznesmen sprzedał swój majątek i przeniósł działalność do innych krajów.

 

"Ustawa Magnitskiego"

 

Prawdę o tym, w jaki sposób przestępcy wraz z funkcjonariuszami państwowymi mogli wykorzystać ukradzione firmy do przestępstw finansowych badał prawnik Browdera, Siergiej Magnitski. Magnitski został jednak aresztowany pod zarzutem przestępstw podatkowych i zmarł w więzieniu w listopadzie 2009 r., w wyniku pobicia.

 

Od 2012 r. w USA obowiązuje tzw. ustawa Magnitskiego, która zamroziła znajdujące się w amerykańskich bankach pieniądze należące do Rosjan zamieszanych w tę aferę i zakazuje wjazdu do USA tym osobom. W kwietniu br. podobną ustawę przyjęto w Wielkiej Brytanii.

 

Od kilku lat Browder naciska na kanadyjskich polityków, by wprowadzili podobne sankcje wobec osób zamieszanych w sprawę przestępstw finansowych i zabójstwa Magnitskiego.

 

Rok temu kanadyjskie media podawały, że Browder rozmawiał po raz kolejny z przedstawicielami kanadyjskich władz, ale z niejasnych powodów zarówno poprzedni rząd jak i obecny zwlekały z wprowadzeniem sankcji. Obecnie, jak podała CBC, komisja spraw zagranicznych izby niższej kanadyjskiego parlamentu zarekomendowała przyjęcie kanadyjskiej wersji ustawy Magnitskiego.

 

PAP, polsatnews.pl