W czwartek 11 maja około godziny 15:00 policjanci z Makowa Mazowieckiego odebrali zgłoszenie o dwóch pijanych ratownikach medycznych. Z informacją zadzwonił pacjent, któremu chwilę wcześniej udzielana była pomoc medyczna.   

 

Po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze musieli ustalić o którą karetkę dokładnie chodzi, bowiem ratownicy odjechali już do kolejnego zdarzenia.

 

To właśnie tam zastali ich policjanci. Po sprawdzeniu trzeźwości obu mężczyzn okazało się, że faktycznie są pijani. 

 

Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy

 

Kierowca karetki, 32-letni mieszkaniec gminy Krasnosielc, miał w organizmie blisko 1,6 promila alkoholu. Jeszcze więcej wysokoprocentowego trunku musiał spożyć był drugi z członków załogi - 33-letni ratownik medyczny. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu.

 

Kierującemu ambulansem na miejscu zostało zatrzymane prawo jazdy. Ponieważ w zespole karetki nie było nikogo trzeźwego, dyspozytor pogotowia ratunkowego musiał przysłać na miejsce inny zespół, który przejął ambulans.   

 

O zdarzeniu została powiadomiona prokuratura.

 

Kierowcy karetki za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi utrata prawa jazdy, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.

 

polsatnews.pl