Korpus Królewskich Wojsk Inżynieryjnych, nazywany niekiedy w Wlk. Brytanii "Inżynierami Królewskimi" (Corps of Royal Engineers) specjalizuje się w inżynierii wojskowej oraz zapewnia wsparcie techniczne dla brytyjskich sił zbrojnych.

 

W Sudanie Południowym, który od kilku miesięcy przeżywa klęskę głodu, Inżynierowie Królewscy będą wypełniać zadania wynikające z działalności punktów pomocy ONZ rozsianych po całym kraju takie jak: poprawa warunków mieszkalnych ludności, budowa i naprawa dróg, budowa systemu nawadniania oraz zapewnienie bezpieczeństwa.

 

"Jednostka zajmie się w szczególności budową nabrzeża i przystani na Nilu, który przecina kraj z południa na północ (Nil Górski-Nil Biały - red.) oraz lądowiska dla helikopterów" - podała w swym komunikacie misja ONZ w Sudanie Południowym.

 

Klęska głodu

 

Sudan Południowy, który jest jednym z najmłodszych państw świata, przeżywa klęskę głodu. W minioną sobotę rząd ogłosił, że ze względu na głód panujący w kraju znosi cła i podatki od importowanej żywności. Władze pragną w ten sposób wymusić obniżenie cen żywności, które bardzo poszły w górę.

 

Z danych ONZ wynika, że niemal połowa mieszkańców 12-milionowego Sudanu Południowego jest trwale niedożywiona. W niektórych częściach kraju ogłoszono stan nadzwyczajny w związku z klęską głodu.

 

Już lutym Organizacja Narodów Zjednoczonych alarmowała, że ok. 100 tys. mieszkańców Sudanu Płd. cierpi głód, a około miliona jest zagrożonych tą klęską wskutek konfliktu zbrojnego.

 

Utrzymujące się napięcie w kraju

 

Wojna w Sudanie Południowym, który oddzielił się od Sudanu w 2011 r., rozpoczęła się dwa lata później - w grudniu 2013 roku, kiedy to prezydent Salva Kiir z plemienia Dinka oskarżył ówczesnego wiceprezydenta Riekę Machara z plemienia Nuer o przygotowywanie zamachu stanu przeciwko niemu.

 

Konflikt pogłębił istniejące w państwie podziały etniczne. Ocenia się, że ok. 3 mln osób zostało zmuszonych do opuszczenia swych domostw. Mimo iż rząd i zbrojna opozycja na czele z Macharem podpisali w sierpniu 2015 roku układ pokojowy, napięcie w kraju utrzymuje się, a wielu obserwatorów ostrzega, że w Sudanie Południowym może dojść do ludobójstwa.

 

W kwietniu z Sudanu Południowego został wycofany 350-osobowy kontyngent japoński, który w ramach swych zadań przez 5 lat zajmował się poprawą infrastruktury w Sudanie Południowym - przypomina agencja Reutera.

 

PAP