Zięba nie jest lekarzem, nie skończył żadnych studiów związanych z medycyną, jednak gromadzi na swoich wykładach i warsztatach setki ludzi, którzy dowiadują się np., że raka można leczyć... witaminą C.


Wydaje też kolejne książki, które lekarze bardzo ostro krytykują.

 

"Chcą zastrzelić listonosza, ale wiadomości się nie zmieni"

 

- Informuję czytelników jakie jest działanie witaminy C. Na podstawie badań, które były przeprowadzone, na podstawie doświadczeń lekarzy, którzy stosują to już od wielu, wielu lat. Stosowanie witaminy C we wlewach dożylnych w przypadku chociażby choroby nowotworowej stosowano już od ponad 50 lat - mówił Zięba w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą. 

 

- Jestem autorem książki, w której opisałem i w której podałem źródła, gdzie stosowano witaminę C. W drugiej części książki wyraźnie napisałem: nie kłóćcie się ze mną. Jeśli chcecie dyskutować na ten temat, to dyskutujcie z autorami prac, które przytoczyłem. Ja jestem listonoszem, który przyniósł niektórym lekarzom złą wiadomość. Oni chcą zastrzelić listonosza, ale wiadomości się nie zmieni - powiedział Zięba.  

 

"Największym skandalistą jest minister Radziwiłł"

 

- Tego typu terapie, tego typu podejścia, tego typu leczenie, które ja opisałem, należy robić z lekarzem. Problem polega na tym, że lekarze w Polsce boją się tego, bo ci, którzy chcą leczyć lepiej, bardziej skutecznie, chcą te terapie stosować, im można nawet odebrać prawo wykonywania zawodu - mówił Zięba.

 

- Lekarz nie wie co z tą witaminą C zrobić, bo jego nie nauczono - dodał.

 

Jerzy Zięba zaznaczył, że profesorowie medycyny, to "prawdziwi skandaliści".

 

- Niech pani zaprosi ministra Radziwiłła, który jest największym skandalistą - dodał, zwracając się do prowadzącej.

 

Wszystkie odcinki "Skandalistów" można obejrzeć w zakładce "Nasze Programy".

 

Polsat News, polsatnews.pl