Szczyt musi wysłać "silny sygnał zwartości (Unii)" - powiedziała Merkel, chwaląc wytyczne do negocjacji przygotowane przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska jako dokument "bardzo dobry i wyważony".

 

Szefowa niemieckiego rządu podkreśliła, że wytyczne uwzględniają nie tylko interesy poszczególnych krajów, lecz także nadrzędne interesy Unii jako całości.

 

"Będziemy bronić interesy Niemców"  

 

Merkel zaznaczyła, że właściwe negocjacje polityczne z Londynem "nabiorą tempa" dopiero po wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii wyznaczonych na 8 czerwca. Zastrzegła, że wszystkie ważne decyzje w negocjacjach prowadzonych przez Komisję Europejskie wymagają zgody krajów członkowskich.

 

"Będziemy bronić interesy naszych, niemieckich obywatelek i obywateli" - podkreśliła Merkel, wymieniając główne cele jej rządu w negocjacjach. Przypomniała, że w Wielkiej Brytanii mieszka obecnie 100 tys. Niemców.

 

"Zachować jedność 27 krajów UE"

 

Merkel zapewniła, że zrobi wszystko, co w jej mocy, by zachować jedność 27 krajów UE. Zastrzegła, że umowa o Brexicie zostanie podpisana dopiero po wyjaśnieniu wszystkich spornych kwestii. Wielka Brytania nie będzie miała wszystkich praw, jakie posiadają członkowie UE - podkreśliła.

 

W sobotę w Brukseli odbędzie się nadzwyczajny szczyt w Brukseli, na którym przywódcy państw i rządów 27 krajów UE przyjmą wytyczne do negocjacji z Wielką Brytanią o warunkach Brexitu. Rozmowy mają potrwać maksymalnie dwa lata.

 

PAP