Bochenek: narada u premier zapowiedziana od dłuższego czasu, będzie miała charakter także dyscyplinujący

Polska
Bochenek: narada u premier zapowiedziana od dłuższego czasu, będzie miała charakter także dyscyplinujący
Polsat News

Środowa narada premier Beaty Szydło z ministrami i wiceministrami rządu była zapowiedziana już od dłuższego czasu, miała już kiedyś się odbyć, ale z uwagi na bieżące obowiązki była już kilka razy przekładana - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek.

- Jest to narada, która była zapowiedziana już od dłuższego czasu, ona już kiedyś miała się odbyć, aczkolwiek z uwagi na kalendarz pani premier i bieżące obowiązki była już kilka razy przekładana - powiedział na środowym briefingu prasowym rzecznik rządu.

 

Jak podkreślił, będzie to przede wszystkim spotkanie organizacyjne w zakresie współpracy pomiędzy ministrami. - Na pewno pani premier w trakcie tego spotkania zwróci uwagę wszystkim ministrom polskiego rządu i wiceministrom podstawowe zasady, które powinny obowiązywać we współpracy naszej rządowej drużyny. Tymi zasadami są: dyscyplina, lojalność, praca i pokora - mówił Bochenek.

 

W czwartek odbędzie się narada koordynacyjna z wojewodami. - Takie spotkania odbywają się regularnie. Pani premier Beata Szydło spotyka się w kancelarii premiera z wojewodami po to, by wyznaczyć priorytety dotyczące bieżącego działania, wskazać cele istotne dla polskiego rządu - mówił. Jak dodał, kwestie zasad również podczas czwartkowego spotkania będą poruszone.

 

Dopytywany, czy czwartkowe spotkanie premier z wojewodami również będzie miało charakter dyscyplinujący, odpowiedział: - Na pewno. - To będzie spotkanie organizacyjne, techniczne i również dyscyplinujące, wskazujące na podstawowe kierunki naszych działań, plany, które sobie zakładamy, także koncepcyjne - mówił.

 

"Reforma edukacji jest faktem"

 

Rzecznik rządu wypowiadał się też nt. reformy szkolnictwa. - Cały czas mamy jedno i to samo stanowisko, cały czas uważamy, że ze społeczeństwem należy rozmawiać i nieustannie taki dialog prowadzimy - powiedział Bochenek.

 

Wskazał, że referendum ma dotyczyć spraw, które były "bardzo szeroko konsultowana w społeczeństwie, chociażby w trakcie kampanii do parlamentu bo reforma edukacji była dość jasno i mocno postawiona w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości".

 

Jego zdaniem, już wtedy Polacy zdecydowali, że chcą, aby reforma była realizowana. - Są badania społeczne, chociażby CBOS, które jednoznacznie wskazują, że reforma cieszy się poparciem społecznym. Ponad 60 proc. Polaków popiera te rozwiązania, które proponujemy - wskazał.

 

Rzecznik rządu ocenił, że także przedsiębiorcy oczekują zmian. - Ta reforma, nie dotyczy tylko i wyłącznie samych gimnazjów, ale również, ale przede wszystkim szkół średnich, szkół branżowych, które mają powstać, które mają lepiej przygotować polską młodzież do tego, by znaleźć pracę i pracować, by mieć lepsze umiejętności i kompetencje - przekonywał.

 

Bochenek dodał, że reforma dotyczy także liceów, "wydłużenia okresu pobytu w nich po to, by lepiej przygotować się do matury i być lepiej przygotowanym do podjęcia studiów na uczelniach wyższych".

 

"Odbyło się wiele spotkań"

 

- Te rozwiązania nie są niczym obcym dla Polaków, nie są niczym nowym; były bardzo szeroko omawiane także w trybie konsultacji przeprowadzanych przez minister Annę Zalewską, kuratorów i wojewodów - zaznaczył. Przypomniał, że w ramach konsultacji odbyło się wiele spotkań, w których udział wzięło kilka tysięcy uczestników.

 

- Reforma jest już de facto wdrożona. Ustawa obowiązuje. Samorządy są przygotowane, przyjęły stosowne uchwały, które odpowiednio kształtują sieć szkół. Wydawnictwa pracują nad podręcznikami; do końca czerwca takie podręczniki powinny się pojawić. Reforma jest faktem - podkreślił. - Trudno robić jakieś dodatkowe zamieszanie i w ostatniej chwili ją zmieniać - dodał.

 

Bochenek zaznaczył, że o losie referendum zdecyduje Sejm. Wskazał, że dokumenty dotyczące referendum będą podlegały analizie Państwowej Komisji Wyborczej, m.in. pod kątem wymogów formalnych, a potem prowadzona będzie procedura w parlamencie.

 

W miniony czwartek w Sejmie złożono ponad 910,5 tys. podpisów zebranych pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji.

 

Z inicjatywą przeprowadzenia referendum wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pod koniec stycznia zawiązał się komitet referendalny, w skład którego weszli przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych popierających pomysł referendum.

 

PAP

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze