Uchylenia wyroku i ponownego procesu chcieli obrońcy oskarżonego, którzy wskazywali m.in. na rażąco wysoki wymiar kary. O oddalenie apelacji obrońców wnosił prokurator wskazując, że są one bezzasadne i nie zasługują na uwzględnienie.

 

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutów proceduralnych obrony dotyczących prawidłowości procesu. Uznał, że proces był rzetelny. Dokonał jednak zmiany w zakresie części zarzutów i zmniejszył karę do 9 lat pozbawienia wolności. Sąd m.in. częściowo przychylił się m.in. do oceny prawno-karnej i część czynów potraktował jako jedno przestępstwo.

 

W grudniu 2015 r. krakowski sąd uznał Brunona Kwietnia za winnego przygotowywania zamachu terrorystycznego na konstytucyjne organa RP, usiłowania nakłaniania dwóch studentów do przeprowadzenia takiego zamachu oraz nielegalnego posiadania broni i handel nią. Skazał go za to na karę łączną 13 lat pozbawienia wolności.

 

PAP