55-letni Falcon został aresztowany w miasteczku Kissimmee w pobliżu Orlando, podczas przejażdżki rowerowej. Policja nawet nie przypuszczała, że przebywa on jeszcze w USA. Śledczy byli niemal pewni, że od dawna jest on już na Kubie lub w Meksyku.

 

Na trop słynnego przestępcy wpadli za sprawą fałszywego prawa jazdy, z którego korzystał i które okazał policji po wypadku samochodowym.

 

W latach 1978 - 1991 Gustavo Falcon, jego brat Augusto i Salvador Magluta przemycili z Kolumbii do USA, korzystając z szybkich łodzi motorowych, 75 ton kokainy o wartości 2 mld dolarów.

 

Augusto Falcon i Magluta zostali aresztowani już w latach 90. Obaj odsiadują wieloletnie wyroki.

 

PAP