Konkretny projekt ustawy ma być gotowy po zmianach w prawie unijnym. Komisja Europejska negatywnie odniosła się jednak do planów niemieckiego rządu, określając je jako niezgodne z prawem UE.

 

Dlatego przed dwoma tygodniami wielka koalicja postanowiła, że nie będzie odpowiedniego projektu ustawy przed wrześniowymi wyborami do Bundestagu.

 

"Po dokonaniu odpowiednich zmian w europejskim prawie"


Ponieważ współrządząca SPD z powodu zastrzeżeń Brukseli zablokowała projekt ustawy, koalicja zatwierdziła jedynie wstępną deklarację. Czytamy w niej: "Po dokonaniu odpowiednich zmian w europejskim prawie rząd przedłoży projekt ustawy dotyczący dopasowania zasiłku rodzinnego do kosztów utrzymania w różnych krajach Unii Europejskiej".


Plany resortu finansów zakładają uzależnienie wysokości świadczenia od kosztów życia w kraju, w którym dziecko przebywa. A zatem Polakom, Rumunom, Bułgarom, Chorwatom i Węgrom, zamiast dotychczasowych 192 euro miesięcznie, przysługiwałaby na dziecko tylko połowa tej kwoty, czyli 96 euro.

 

Zasiłek na 87 tys. dzieci mieszkających w Polsce

 

Obecnie Niemcy płacą zasiłek w pełnej wysokości na około 185 tys. dzieci obcokrajowców z Unii żyjących poza granicami Niemiec. Wśród nich najwięcej, bo aż 87 tys. jest dzieci mieszkających w Polsce. 15 tys. dzieci otrzymujących zasiłki mieszka w Rumunii, około 12 tys. w Chorwacji i 5,5 tys. w Bułgarii.

 

Deutsche Welle, polsatnews.pl