Alaksiej Janukiewicz ma zapłacić grzywnę w wysokości 1150 rubli (ok. 2400 złotych) za udział w odbywającym się na przełomie lutego i marca proteście przeciwko budowie w pobliżu Kuropat centrum biurowego.

 

Sąd uznał go za winnego naruszenia przepisów o organizacji i przeprowadzaniu imprez masowych. Taką samą kwotą grzywny ukarany został członek niezarejestrowanego na Białorusi Młodego Frontu Raman Wasilieu.

 

Działaczka opozycji Wolha Mikałajczyk ma zapłacić 690 rubli grzywny (ok. 1400 złotych). Rozprawy administracyjne odbywały się w poniedziałek w trzech różnych sądach rejonowych w Mińsku. Według niezależnego Centrum Praw Człowieka Wiasna na procesy za udział w akcji w obronie Kuropat oczekuje jeszcze co najmniej kilku jej uczestników.


Zbiorowe mogiły ofiar represji stalinowskich

 

Protest w obronie uroczyska Kuropaty na obrzeżach Mińska, gdzie znajdują się zbiorowe mogiły ofiar masowych represji stalinowskich, trwał od 20 lutego do pierwszych dni marca.

 

W związku z rozpoczęciem w pobliżu Kuropat budowy nowego obiektu komercyjnego aktywiści Młodego Frontu i inni przedstawiciele opozycji stale dyżurowali w pobliżu placu budowy, próbując również aktywnie przeszkadzać w prowadzeniu prac budowlanych. M.in. jeden z aktywistów przykuł się kajdankami do zderzaka ciężarówki.

 

Protest zakończył się, gdy inwestor postanowił zrezygnować z budowy. Jak poinformowało Radio Swaboda poniedziałek po spędzeniu dziesięciu dób w areszcie za udział w proteście w Kuropatach na wolność wyszedł lider Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji Pawał Siewiaryniec.

 

PAP