W piątek odbyła się w Sejmie debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wyrażenie wotum nieufności rządowi Beaty Szydło. Wniosek został odrzucony w głosowaniu. Poza PO wniosek poparły Nowoczesna, PSL i koło UED. Przeciwni byli wszyscy posłowie PiS. Politycy Kukiz'15 nie wzięli udziału w głosowaniu.

 

- Wczorajszy dzień pokazał, że jeżeli jest mobilizacja w naszym politycznym środowisku, w Prawie i Sprawiedliwości, jeżeli jest też dyscyplina, jeżeli chodzi o wypowiedzi, jeżeli chodzi o przekaz, jeżeli chodzi o komunikacje, to rzeczywiście rząd PiS ma się czym chwalić - powiedział Szefernaker w sobotę w radiu RMF FM. Jego zdaniem "totalna opozycja, totalnie przegrała".

 

Minister dodał, że cieszą go zapowiedzi opozycji kolejnych debat. - Chcemy rozmawiać - zadeklarował. Podkreślił również, że debaty nie mogą się opierać na kłamstwie i straszeniu Polaków. - Nie ma przyzwolenia na to, żeby debata była oparta na kłamstwie, oparta na "fejkach" z Internetu, żeby debata była tylko i wyłącznie straszeniem Polaków - mówił.

 

"Wprowadzamy programy, które mają wpływ na życie zwykłych Polaków"

 

Według Szefernakera, PO podczas piątkowej debaty "zapowiedziała likwidację państwa". - My wprowadzamy programy, które mają wpływ na życie zwykłych Polaków. Platforma zapowiedziała likwidację państwa, ponieważ mówili o likwidacji urzędów wojewódzkich, CBA, IPN - zauważył. Zdaniem Szefernakera, debata nad wotum nieufności, "to była walka panów z opozycji, który walczyli, kto bardziej będzie dostrzeżony".

 

Dopytany o ostatnie sondaże, w których PiS straciło kilka punktów procentowych, odparł, że "sondaże trzeba obserwować w dłuższym okresie czasu". "Trzeba od serwować pewne tendencje. Jeden czy drugi sondaż nie stanowi o tym, jak to wygląda w dłuższej perspektywie" - podkreślił Szefernaker.

 

Minister w kancelarii premiera poinformował, że posłowie PiS w najbliższym czasie będą odwiedzać gminy w całej Polsce. "My w tej chwili, jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości, rozjedziemy się po kraju, odwiedzimy każdą gminę; takie zadanie otrzymali koordynatorzy samorządowi Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział. Jak mówił, PiS chce rozmawiać z Polakami również w tych regionach, w których ugrupowanie ma gorsze notowania.

 

PAP