Irakijczyk podejrzany o posiadanie materiałów wybuchowych zostanie dłużej w areszcie

Polska
Irakijczyk podejrzany o posiadanie materiałów wybuchowych zostanie dłużej w areszcie
Polsat News

Do 17 maja łódzki sąd przedłużył areszt Irakijczyka podejrzanego o posiadanie śladowych ilości materiałów wybuchowych - dowiedziała się PAP.

Śledztwo przeciwko obywatelowi Iraku Sinanowi A.H. prowadzi Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi.

 

Jak poinformował PAP prokurator Mariusz Jaworski, śledczy wnosili o przedłużenie aresztu m.in. ze względu na obawę ucieczki lub ukrycia się podejrzanego, który nie ma stałego miejsca pobytu w Polsce, jak również obawę matactwa z jego strony i grożącą mu surową karę.

 

Materiały w walizce

 

49-letni mężczyzna został zatrzymany w lipcu ub.r. w Łodzi. Irakijczyk podejrzany jest o posiadanie śladowych ilości materiałów wybuchowych. Termin "śladowe ilości" oznacza, że u zatrzymanego nie stwierdzono takiej ilości materiału wybuchowego, która mogłaby spowodować wybuch. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia. Po zatrzymaniu został aresztowany.

 

Według śledczych zebrane w postępowaniu dowody m.in. w postaci przeszukania i oględzin pokoju hostelowego zajmowanego przez Sinana A.H., w tym należącej do niego walizki, a także wyniki rozpoznania pirotechnicznego z użyciem psów służbowych wskazują na duże prawdopodobieństwo, iż podejrzany dopuścił się zarzucanego mu czynu.

 

Według prokuratury, z uzyskanej w toku postępowania opinii biegłych z zakresu badań chemicznych wynika, że na należącej do podejrzanego walizce ujawniono niewielkie ilości kruszących materiałów wybuchowych, stanowiących substancje wybuchowe stosowane m.in. do wytwarzania ładunków saperskich, pocisków artyleryjskich, granatów, min, pobudzaczy, niektórych materiałów wybuchowych górniczych, zapalników, spłonek pobudzających, lontów detonujących, plastycznych materiałów wybuchowych.

 

Nie przyznał się

 

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i kwestionował, aby miał kontakt z substancjami wybuchowymi. Wskazał również, w jakim celu przebywał i przemieszczał się po Polsce; śledczy nie ujawniają treści tych wyjaśnień.

 

Prokurator Jaworski poinformował, że dotychczas w tej sprawie nie przedstawiono zarzutów innym osobom. Trwają czynności procesowe oraz gromadzony jest materiał dowodowy zarówno w kraju, jak i w drodze międzynarodowych pomocy prawnych. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie znajduje się - według prokuratora - "na zaawansowanym etapie dowodowym". Ze względu na oczekiwanie na materiały z zagranicy nie można jeszcze określić czasu jego zakończenia.

 

Prokurator zaznaczył, że ze względu na dobro toczącego się śledztwa na razie nie jest możliwe udzielenie bliższych informacji na temat jego przebiegu.

 

PAP

 

 

kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze