W szkole pojawiła się straż pożarna, w tym zastęp chemiczny z Nowej Sarzyny. Nie ustalono jeszcze przyczyn zdarzenia. Pracujący na miejscu strażacy wykluczyli obecność tlenku węgla i zatrucie pokarmowe, nie wykryli również niebezpiecznych substancji w powietrzu.

 

Nic nie wykazały także badania krwi uczniów. Możliwe, że zagrożenia nie było, a objawy chorobowe były spowodowane tzw. masową histerią - podało radio Eska.

 

gazeta.pl, Radio ZET, eska.pl