Zieliński: nie odnotowujemy w Polsce zwiększonego zagrożenia

Polska
Zieliński: nie odnotowujemy w Polsce zwiększonego zagrożenia
PAP/Leszek Szymański

Polska policja jest w kontakcie z brytyjską; ostatnio zwiększamy liczbę oficerów łącznikowych w Wielkiej Brytanii - powiedział wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Nie odnotowujemy w Polsce zwiększonego zagrożenia; jesteśmy bezpiecznym krajem - zapewnił.

Dziennikarze w Sejmie pytali Zielińskiego o bezpieczeństwo Polaków mieszkających na Wyspach, w związku z atakiem terrorystycznym, który miał miejsce w środę w Londynie, a także o stan bezpieczeństwa w naszym kraju.

 

- Jesteśmy w kontakcie z brytyjską policją, mamy swoich oficerów łącznikowych w Wielkiej Brytanii, w ostatnim czasie zwiększamy ich liczbę. Kontakt jest stały. Na bieżąco mamy informacje i przekazujemy swoje oczekiwania i postulaty. Ta współpraca jest dobra - powiedział wiceminister spraw wewnętrznych.

 

Podkreślił, że wydarzeń terrorystycznych nie da się do końca przewidzieć. - Trzeba robić wszystko, żeby stworzyć wspólne bezpieczeństwo, szczególnie w przestrzeni UE. Jesteśmy tu aktywni, w działaniach międzynarodowych w zwalczaniu terroryzmu - zaznaczył Zieliński.

 

- Polacy na Wyspach mogą się czuć bezpiecznie o tyle, o ile mogą się czuć Brytyjczycy w Wielkiej Brytanii. Nie ma szczególnego zagrożenia dla Polaków. Współczując rodzinom, tym, którzy zginęli i zostali ranni, jednocześnie odnotowujemy to, że nie było wśród nich Polaków - podkreślił.

 

"Po to była ustawa antyterrorystyczna"

 

Wiceminister był pytany, czy po wydarzeniach w Londynie polska policja podjęła dodatkowe działania w kraju.

 

- My od dłuższego czasu jesteśmy w szczególny sposób uwrażliwieni na zagrożenia terrorystyczne. Po to była ustawa antyterrorystyczna z zeszłego roku, która wprowadziła niezbędne rozwiązania. Daje większe możliwości w zakresie działań prewencyjnych. To nie jest tak, że po kolejnym wydarzeniu terrorystycznym w Europie wzmagamy jakieś działania. Bardzo poważnie wszystkie kolejne informacje są analizowane. Służby raportują na bieżąco, jeśli chodzi o stan zagrożenia - powiedział.

 

- Nie ma w Polsce zwiększonego zagrożenia, które byłoby odnotowywane. Polska jest więc krajem bezpiecznym, ale otoczenie, jak widzimy, nie jest bezpieczne i trzeba nad tym czuwać - dodał.

 

Flagi opuszczone do połowy masztu

 

W środowym ataku pojedynczego terrorysty, który wjechał samochodem w tłum na Moście Westminsterskim, a następnie próbował się wedrzeć do siedziby parlamentu, zginęły cztery osoby - w tym sprawca i policjant - a 29 zostało rannych.

 

Kilkanaście godzin po zamachu terrorystycznym w pobliżu brytyjskiego parlamentu, policja wciąż ogranicza dostęp do znacznej części rządowej dzielnicy Westminster w centrum Londynu. Flagi nad budynkami administracji pozostają opuszczone do połowy masztu.

 

W ramach pokazu siły brytyjskiej demokracji podjęto decyzję o wznowieniu obrad obu izb parlamentu zgodnie z oryginalnymi planami. Izba Gmin rozpocznie posiedzenie o godz. 9.30 czasu lokalnego (10.30 czasu polskiego), a Izba Lordów spotka się o godz. 11 (12 czasu polskiego). Jeszcze tego poranka należy spodziewać się specjalnego wystąpienia premier Theresy May w parlamencie, która przekaże posłom najnowsze informacje na temat środowego ataku.

 

Według informacji dziennika "Guardian", jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowych obrad parlamentu szefowa brytyjskiego rządu może poprowadzić kolejne spotkanie sztabu kryzysowego COBRA, który zebrał się w środę wieczorem w celu przedyskutowania sytuacji po zamachu.

 

Wokół parlamentu i Mostu Westminsterskiego wciąż ustawiony jest kordon policyjny sięgający kilkuset metrów w każdą stronę, a pobliska stacja metra Westminster pozostaje zamknięta dla podróżnych.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze