"Nic bez nas, bez naszej zgody". Premier Szydło przed szczytem UE

Świat

- Nic bez nas, bez naszej zgody - powiedziała premier Beata Szydło w czwartek przed szczytem UE. Dla wzajemnego szacunku, solidarności jest potrzebne uszanowanie zdania wszystkich państw członkowskich - podkreśliła.

Polski rząd popiera kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej, o reelekcję ubiega się obecny przewodniczący Donald Tusk.

 

- Nic bez nas, bez naszej zgody. Dzisiaj warto przypomnieć tę główną zasadę, która buduję wspólnotę. Ja to zrobię. Przypomnę, że dla wzajemnego szacunku, solidarności, dla poczucia wspólnoty jest potrzebne uszanowanie zdania wszystkich państw członkowskich - powiedziała dziennikarzom premier Szydło.

 

- Nie zgodzę się nigdy na prymat siły nad zasadami. Dla Polski jest oczywiste, że zasadami się nie handluje i nie ma zgody na to, żeby przewodniczącym Rady Europejskiej, kimkolwiek by był, została osoba, bez zgody państwa, z którego dana kandydatura pochodzi. To jest kwestia zasad - mówiła.

 

"Jedność wspólnoty"

 

- Nie ma zgody, żeby państwo członkowskie, które reprezentuje inną opinie, inny pogląd nie było wysłuchane. Nie ma zgody, żeby ten fundament wspólnoty, który jest oparty na jedności w tej chwili burzyli. Tu chodzi o zasady. Wszyscy ci, którzy w tę zasadę uderzają prowadzą do tego, ze nie budują jedności wspólnoty, tylko tę wspólnotę dzielą - dodała.

 

Wybór szefa RE to pierwszy oficjalny punkt szczytu, który ma rozpocząć się o godz. 16. Jeszcze przed szczytem Szydło ma rozmawiać z kanclerz Niemiec Angelą Merkel; odbędzie też zwyczajowo konsultacje z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej. Wcześniej premier rozmawiała z premierem Szwecji Stefanem Loefvenem.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze