Szydło i Merkel będą rozmawiać w Brukseli. Ważą się losy szefa Rady Europejskiej

Świat
Szydło i Merkel będą rozmawiać w Brukseli. Ważą się losy szefa Rady Europejskiej
Polsat News

Podczas niedawnej rozmowy telefonicznej premier Beata Szydło i kanclerz Niemiec Angela Merkel umówiły się, że w związku ze szczytem w Brukseli w czwartek i piątek będą się ze sobą kontaktować. Tematem rozmów będą sprawy poruszane na szczycie w Brukseli i przygotowanie do szczytu rzymskiego - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Podczas dwudniowego szczytu szefowie państw i rządów będą m.in. decydować o tym, czy Donald Tusk zostanie szefem Rady Europejskiej na kolejne dwa i pół roku. Polskie MSZ zgłosiło w sobotę kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego na to stanowisko.

 

Tematem szczytu będzie też przyszłość integracji europejskiej. W związku ze zbliżającą się 60. rocznicą podpisania fundamentalnych dla Wspólnoty traktatów rzymskich przygotowywana jest deklaracja. Ma ona zostać przyjęta na jubileuszowym szczycie w Rzymie 25 marca.

 

Spotkanie z Merkel ok. godz. 15

 

Jak poinformował Bochenek, o godz. 12 szefowa polskiego rządu odbędzie spotkanie z premierem Szwecji Stefanem Loefvenem. Następnie o godz. 14.30 premier odbędzie koordynacyjne spotkanie z Grupą Wyszehradzką, które - jak przypomniał Bochenek - odbywa się zwyczajowo przed szczytami unijnymi.

 

O godz. 15 szefowa polskiego rządu rozmawiać będzie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Szefowe rządów Polski i Niemiec umówiły się na kolejne konsultacje przy okazji szczytu podczas zeszłotygodniowej rozmowy telefonicznej.

 

W czwartek po zakończeniu sesji roboczej ok. 18.30 premier odbędzie również spotkanie z premierem Włoch Paolo Gentilonim. Według Bochenka planowane jest również spotkanie z premierem Chorwacji Andrejem Plenkoviciem.

 

Właśnie w czwartek szefowie państw i rządów mają decydować o tym, kto będzie kierować pracami Rady Europejskiej.

 

UE różnych prędkości

 

W związku z przygotowaniami do obu szczytów w poniedziałek w Wersalu odbyło się spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Włoch i Hiszpanii.

 

Opowiedzieli się oni za unią różnych prędkości, co ma pozwalać pewnym krajom członkowskim na szybszą integrację w wybranych dziedzinach.

 

- Musimy odważyć się na to, by niektóre kraje szły do przodu, jeżeli nie wszyscy będą chcieli brać udział - powiedziała w poniedziałek Merkel.

 

Grupa Wyszechradzka nie zgadza się na podziały

 

W zeszłym tygodniu w Warszawie odbył się szczyt premierów państw Grupy Wyszehradzkiej. Liderzy V4 przyjęli w czwartek wspólne stanowisko, które ma stanowić wkład do deklaracji rzymskiej.

 

Przywódcy Polski, Czech, Słowacji i Niemiec wśród wyzwań stojących przed UE wskazali: utrzymanie jedności Wspólnoty, rozwój jednolitego rynku, stabilność strefy euro, utrzymanie strefy Schengen, kontrolę granic zewnętrznych, wzmocnienie demokratycznej kontroli.

 

- W tym planie podkreślamy konieczność reformy Unii Europejskiej w związku z negatywnymi zmianami w UE, a także w otoczeniu zewnętrznym. Podkreślamy, jak kluczowe dla jedności Unii jest zachowanie jej jedności. Każdy model przyszłej współpracy musi gwarantować integralność, spójność wspólnego rynku, strefy Schengen i samej Unii - mówiła Szydło.

 

- Nie zgadzamy się na podziały w Unii i nigdy na takie podziały się nie zgodzimy - oświadczyła premier. Jej zdaniem podziały w Unii to najprostsza droga do osłabienia UE.

 

Dzień wcześniej, w środę, premier Szydło odbyła rozmowę telefoniczną z kanclerz Merkel.

 

PAP, polsatnews.pl

 

ptw/ml/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie