Oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman zostaje na wolności. Sąd nie uwzględnił odwołania prokuratury

Polska

Adam Z. oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman pozostanie na wolności - taką decyzję podjął we wtorek poznański sąd apelacyjny podtrzymując postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu o uchyleniu aresztu wobec oskarżonego. Pod koniec lutego tę decyzje zaskarżyła poznańska prokuratura.

Wtorkowe posiedzenie sądu było niejawne, a dziennikarzy wpuszczono na salę tylko na ogłoszenie decyzji, w której sąd odwoławczy podtrzymał postanowienie pierwszej instancji i oddalił zażalenie prokuratury.

 

Siedział do lutego, wyszedł na wolność

 

Adam Z. przebywał w areszcie od grudnia 2015 roku. Decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztowania podjął 20 lutego Sąd Okręgowy w Poznaniu. W zamian za areszt sąd zastosował wobec mężczyzny dozór policji dwa razy w tygodniu i zakazał mu opuszczania kraju. Zażalenie na decyzję sądu złożyła poznańska prokuratura.

 

Proces Adama Z. rozpoczął się w styczniu. Prokuratura zarzuciła mężczyźnie, że 23 listopada 2015 r., przewidując możliwość pozbawienia życia Ewy Tylman, zepchnął ją ze skarpy, a potem nieprzytomną - do wody. Według biegłych, w chwili popełnienia przestępstwa mężczyzna był poczytalny. Za taki czyn Adamowi Z. grozi kara więzienia do 25 lat lub nawet dożywocie.

 

Oskarżony mówi o wymuszaniu zeznań

 

Adam Z. nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień przed sądem i odpowiadał wyłącznie na pytania obrony. W trakcie procesu nie podtrzymał też wcześniejszych wyjaśnień przytoczonych przez sąd, w części dotyczącej tego, co się działo po wyjściu z klubu. Twierdzi, że nie pamięta okoliczności, w jakich miała zginąć Ewa Tylman, a do niekorzystnych dla niego wyjaśnień zmuszali go policjanci. Śledztwo w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez poznańskich policjantów, prowadzone najpierw przez prokuraturę we Wschowie (lubuskie), następnie w Zielonej Górze - zostało umorzone pod koniec lutego.

 

17 lutego podczas ostatniej rozprawy w procesie Adama Z., sąd uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji czynu z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na nieudzielenie pomocy - za ten czyn grozi do 3 lat więzienia. Kolejna rozprawa, podczas której Adam Z. będzie odpowiadał już z wolnej stopy, odbędzie się 21 marca.

 

PAP

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze