Bochenek: Donald Tusk nie został zgłoszony przez żaden kraj członkowski UE

Polska
Bochenek: Donald Tusk nie został zgłoszony przez żaden kraj członkowski UE
PAP/Maciej Kulczyński

- Nie wyobrażamy sobie, żeby jakakolwiek osoba, zwłaszcza wywodząca się z Polski, mogła być wybrana na tę funkcję wbrew stanowisku polskiego rządu - podkreślił w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek.

- Stanowisko polskiego rządu w tej sprawie jest bardzo jasne - powiedział Bochenek pytany o stanowisko polskiego rządu ws. kandydatury Saryusz-Wolskiego. - To jest kandydat Rzeczypospolitej Polskiej na funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, to jest jedyny kandydat Polski na tę funkcję - oświadczył.

 

W sobotę minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski poinformował, że zgłosił Jacka Saryusz-Wolskiego jako oficjalnego kandydata polskiego rządu na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

 

- Wierzymy, że Rada Europejska, podejmując decyzję na temat tego, kto będzie w przyszłości pełnił tę funkcję, weźmie pod uwagę również i stanowisko polskiego rządu w tej sprawie - dodał rzecznik rządu. Według Bochenka stanowisko polskiego rządu w tej sprawie powinno być "bardzo mocno brane pod uwagę".

 

"Nie wiemy, kto zgłosił Donalda Tuska"

 

- W tym momencie trwają konsultacje, trwają rozmowy ministrów - powiedział Bochenek zapytany, czy nie obawia się, że wystawienie Saryusz-Wolskiego może przyczynić się do utraty przez Polskę funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej.

 

Bochenek przypomniał, że w niedzielę szef MSZ Witold Waszczykowski spotkał się w sprawie poparcia dla Saryusz-Wolskiego z przedstawicielami krajów Beneluxu (Belgii, Holandii, Luksemburga) oraz Grupy Wyszehradzkiej (Węgier, Czech i Słowacji).

 

Według rzecznika rzadu, Donald Tusk nie został "de facto do tej pory zgłoszony przez żaden kraj członkowski UE". - Także de facto nie wiemy, kto zgłosił pana przewodniczącego Donalda Tuska na kolejną kadencję na tę funkcję - powiedział Bochenek.

 

Zwrócił uwagę, że wcześniej pojawiały się informacje, że o funkcję szefa Rady Europejskiej mogą ubiegać się obecny prezydent Francji Francois Hollande i była premier Danii Helle Thorning-Schmidt. - Także nazwisk, które są wywoływane i przytaczane przy okazji szukania kandydata, jest bardzo wiele i Polska również w tych dyskusjach uczestniczy. Dzisiaj mamy już polskiego kandydata i tego kandydata popieramy - podkreślił Bochenek. - Jesteśmy za tym, aby oczywiście osiągnął sukces - dodał.

 

Tusk "wykorzystywał funkcję, którą pełnił"

 

- Z jednej strony (...) Donald Tusk, pełniąc funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, nie potrafił poradzić sobie z bieżącymi problemami, z jakimi zmaga się Unia Europejską. Nie potrafił doprowadzić do wypracowania jednego rozwiązania, które by zbliżało całą Unię Europejską, żeby poradzić sobie z kryzysem migracyjnym - mówił rzecznik rządu.

 

Według niego Brexit to również "pokłosie i efekt rządów Tuska i wszystkich elit brukselskich". - Nie dostrzegały one tego, że Unia Europejska powinna się zmieniać, w Unii Europejskiej powinny być wdrażane kolejne reformy, tak aby jeszcze bardziej odpowiadała na oczekiwania Europejczyków - zaznaczył.

 

- Niestety nie było takiej woli, nie było chęci do tego, aby stworzyć takie warunki, które by przyciągnęły Wielką Brytanię z powrotem do Unii Europejskiej - wskazał Bochenek.

 

Zdaniem rzecznika rządu, "na pewno bardzo niepokojącym" było to, że Tusk "wykorzystywał funkcję, którą pełnił - funkcję międzynarodową - do tego, aby angażować się bezpośrednio w spór polityczny, z jakim mamy do czynienia od wielu miesięcy w Polsce".

 

"Nie sprostał"

 

- (Tusk) angażował się w bieżącą politykę w naszym kraju i stawał po jednej ze stron sporu politycznego (...), czego nie powinien robić, jako przewodniczący Rady Europejskiej, bo zobowiązany jest do neutralności - zaznaczył.

 

Bochenek zwrócił uwagę, że "pierwotnie" Tusk był popierany przez polityków PiS, którzy - jak mówił - "wierzyli, że będzie chciał w sposób neutralny zajmować się sprawami, do których został powołany". - Niestety, temu Donald Tusk nie sprostał - podkreślił rzecznik rządu.

 

- To nie jest tak, że pan dr Jacek Saryusz-Wolski został przypadkowo wystawiony. Taka kandydatura z czegoś wynikała. Wielu przywódców, premierów zgłaszało swoje uwagi dotyczące funkcjonowania i działania pana przewodniczącego Donalda Tuska. Nie były to uwagi pochlebne, m.in. dlatego Polska zdecydowała się wystawić lepszego kandydata, którym jest Jacek Saryusz Wolski - oświadczył rzecznik rządu.

 

Poinformował, że kandydatura Saryusz-Wolskiego była ustalana również w porozumieniu z prezydentem Andrzejem Dudą. - Z tego co wiem, prezydent wspiera tę kandydaturę - powiedział Bochenek.

 

PAP

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze