Jak powiedział rzecznik PETA Ashley Byrne, kobiety w sałatowym bikini to "świetny sposób, by uczyć o wegetarianizmie".

 

Zmiana nawyków żywieniowych

 

- W diecie Kubańczyków jest dużo mięsa, ale także dużo owoców, warzyw i zbóż, które przecież mogą dostarczyć organizmowi potrzebnych witamin i protein - powiedziała Yerica Sojo, jedna z kobiet promujących akcję. Dodała, że jeśli Kubańczycy przejdą na wegetarianizm, nic nie stracą, za to mogą zyskać jedząc zdrowiej.

 

Akcja już na miejscu przynosiła skutki. Mieszkaniec Kuby Ernesto Carradero po rozmowie z kobietami zauważył, że "wieprzowina to jeden z podstawowych elementów kubańskiej kuchni". Dodał jednak, że "przyzwyczajenia można przecież zmienić". 

 

- Prawda jest taka, że z powodów gospodarczych nie możemy jeść tak zdrowo, jak proponują te panie. Ale zawsze można spróbować - dodała Clara Labrada, mieszkanka Kuby.

 

Pomoc kubańskim zwierzętom

 

Organizacja powtarza, że "zwierzęta nie są do jedzenia".

 

Podczas akcji kobiety dostarczyły weterynarzom leki o wartości tysiąca dolarów. Na ulicy rozdawały również smakołyki kubańskim psom.

 

Polsat News, Reuters