Niemcy zakazami wjazdu walczą o czyste powietrze. Ceny diesli lecą w dół

Biznes
Niemcy zakazami wjazdu walczą o czyste powietrze. Ceny diesli lecą w dół
Flickr/twin-loc.fr/CC BY 2.0/

Pomysł zakazu wjazdu dla aut z silnikiem diesla do niemieckich miast powoduje, że takie pojazdy mocno tanieją. Ceny niektórych "ropniaków" spadły nawet o jedną piątą.

- Przyjmujemy, że aktualnie ceny diesli spadają o 10 do 20 proc. - powiedział Ansgar Klein, szef zarządu Federalnego Zrzeszenia Dealerów Samochodowych w Bonn, którego członkami jest około 900 niemieckich dealerów samochodowych, niezwiązanych z konkretnymi markami.

 

Odnosi się to zarówno do samochodów nowych, jak i używanych.


Przyczyny spadku cen prezes zrzeszenia dopatruje się w regulacji, jaka ma obowiązywać w Stuttgarcie od roku 2018. Zielono-chadecka koalicja rządowa w Badenii-Wirtembergii uchwaliła, że nawet samochody spełniające najnowszą normę Euro6 będą miały zakaz wjazdu do Stuttgartu przy podwyższonym stężeniu pyłów w powietrzu.

 

Podobne plany mają władzę także innych niemieckich miast. W praktyce oznaczałoby to zakaz wjazdy dla większości diesli. - Te informacje mają wyraźny wpływ na rynek samochodów diesla - dodał Klein.


Euro 6 to dopuszczalna emisja tlenków azotu. Wcześniej kilka niemieckich miast (m.in. Kolonia, Hamburg i Berlin) stworzyło tzw. zielone strefy i zakazało wjazdu do nich aut z silnikiem diesla starszych generacji


Diesel coraz mniej popularny


Jak wynika z badań branżowego instytutu CAR, od końca ubiegłego roku spadł popyt na samochody z silnikami diesla z powodu skandalu wokół emisji spalin w samochodach Volkswagen. Pod koniec roku 2015 udział nowo rejestrowanych samochodów z takim silnikiem na rynku wynosił prawie 50 proc. i spadł do prawie 44 proc. w październiku 2016.


Jak się przewiduje, do roku 2018 udział rynkowy nowych samochodów z silnikami diesla wyniesie poniżej 40 proc. - Konsumentami targa niepewność - zauważył Klein.


Dealerzy jednak liczą, że sytuacja  się znormalizuje. Ostrzegają jednocześnie przed poważnymi negatywnymi konsekwencjami gospodarczymi nie tylko dla handlu samochodami, lecz także dla całego średniego biznesu. Zrzeszenie dealerów jest przeciwne takim regulacjom jak w Stuttgarcie. Według niego takie przedsięwzięcia to raczej "bezsensowny akcjonizm niż faktyczna troska o czystość powietrza".

 

Deutsche Welle, polsatnews.pl

ptw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze