Do wypadku doszło w niedzielę późnym popołudniem.


Jak informuje reporter Polsat News Bartosz Nowak według wstępnych ustaleń prokuratury zdarzenie miało miejsce na terenie obiektu, ale poza wyznaczonym torem ruchu. Nie były to zawody ani zorganizowana impreza sportowa.


Prokuratura przesłuchała w niedzielę świadków wypadku i zabezpieczyła maszyny. W sumie na torze było pięć osób. Ciało chłopca trafiło do zakładu medycyny sadowej; zaplanowano jego sekcję zwłok.

 

8-latek może jeździć

 

- Od 37-latka pobrano krew do badań w celu sprawdzenia, czy nie kierował będąc pod działaniem alkoholu lub środków odurzających - powiedział sierżant Mateusz Sławek z zespołu prasowego lubuskiej policji.

 

Policja poinformowała też, że obaj uczestnicy wypadku posiadali licencje sportowe.

 

W Polsce dzieci mogą uprawiać motocross od ósmego roku życia używając do tego motocykli o pojemności silnika do 65 centymetrów sześciennych.

 

polsatnews.pl