Książki przechowywano w magazynie przed lotem do USA. Miały trafić do Kaliforni na zbliżające się 50. międzynarodowe targi antykwariuszy.  

 

Kradzież w stylu Mission Impossible

 

Trzem złodziejom udało się wspiąć na dach magazynu, wywiercić w nim dziury i opuścić na linach 12 metrów w dół. Choć czujniki alarmowe się nie włączyły, nagrały ich kamery monitoringu.

 

Złodzieje prawdopodobnie spędzili w środku kilka godzin. Zabrali ze sobą ponad 160 tytułów, odrzucając mniej cenne.

 

Zdaniem właścicieli magazynu kradzież mógł zlecić kolekcjoner. Tytuły są tak cenne, że raczej nie uda się ich sprzedać na rynku, a renomowane domy aukcyjne poznają się na ich wartości.

 

Na linach przez dach

 

Złodzieje umieścili książki w torbach podróżnych, a następnie wyciągnęli je na linach przez dach. Wśród skradzionych książek znalazły się m.in. dzieła Galileusza, Izaaka Newtona, Leonardo da Vinci oraz egzemplarz "Boskiej Komedii" Dantego z 1569 roku. Część tytułów to inkunabuły, czyli pierwsze druki wykonane na świecie. Pochodzą z pierwszej połowy XV wieku.

 

Jak informuje "Daily Mail", kradzieże białych kruków w Londynie zdarzały się ostatnio częściej. Śledczy zaczęli przypuszczać, że są zlecane przez jedną osobę, szczególnie zainteresowaną dziełami Kopernika i Ptolemeusza.

 

 

dailymail.co.uk