"Wzięliśmy sprawy w swoje ręce i wygrywamy" - "Stop Bankowemu Bezprawiu" odpowiada Kaczyńskiemu

Biznes
"Wzięliśmy sprawy w swoje ręce i wygrywamy" - "Stop Bankowemu Bezprawiu" odpowiada Kaczyńskiemu
Polsat News

- Frankowicze powinni wziąć sprawy we własne ręce - mówił dziś w Polskim Radiu prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Wzięliśmy sprawy w swoje ręce i wygrywamy. Pan Kaczyński powinien o tym wiedzieć - odpowiedział byłemu premierowi na antenie Polsat News Mariusz Zając ze stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

Jak podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński, "rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego". - To byłby straszny cios we wszystkich obywateli, także tych, którzy mają kredyty we frankach. I tego w żadnym wypadku odpowiedzialny rząd nie może zrobić - dodał lider PiS.

 

"Pan Kaczyński nie powinien słuchać bankierów"

 

- Dzisiaj mamy już wyroki, które unieważniają umowy, czyli bank musi zwrócić całość pobranych przez siebie wpłat od klienta. Mamy sytuację, gdzie niedługo będziemy mieli zapchane sądy naszymi pozwami. Sądy już dzisiaj chcą przychylać się do naszych pozwów o unieważnienie umów praktycznie na pierwszej czy drugiej rozprawie. Te wyroki będą bardzo szybko i to dopiero będzie zagrożenie dla państwa - mówił z kolei Zając.

 

- Pan Kaczyński nie powinien słuchać bankierów, pana Mateusza Morawieckiego czy pana Adama Glapińskiego (prezes NBP - red.), którzy podpierają się materiałami Komisji Nadzoru Finansowego, która niestety już chyba przez wszystkich jest uznawana za niewydolną i taką, która właściwie niczego nie kontroluje, a na pewno nie finansów banków - dodał przedstawiciel stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu". 

 

"Banki nie ustąpią"

 

- Pytanie: czy lepsza jest ustawa rozwiązująca ten problem systemowo czy mamy do czynienia z takim przepychaniem się z bankami - "a może banki ustąpią" - powiedział Zając.

 

Według niego, banki powiedziały wprost, na spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą, że nie ustąpią. - Nie ma możliwości negocjacji z bankami, bo nad nimi są właściciele zagraniczni, którzy decydują o tym, ile wycisnąć z polskiego rynku. Tak naprawdę to te decyzje zapadają nie w Polsce, tylko gdzieś zagranicą - powiedział Zając. 

 

- Jeśli pan Morawiecki czy pan Glapiński mówią: "my im dokręcimy śrubę, to oni ustąpią", to my mówimy: "tak się nie stanie" - podkreślił przedstawiciel stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

 

- Zaniżamy jeszcze do tego dochód państwa, bo banki płacą mniej podatków. Jakie są to działania propaństwowe? Są to tylko działania, dążące do tego, żeby panowie prezesi dostawali świetne premie - zakończył Zając.

 

Polsat News, polsatnews.pl

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze