Jak informuje francuska policja Egipcjanin, który przebywał od stycznia we Francji, tuż przed atakiem na żołnierza pilnującego Luwru przesłał 5 tys. euro w dwóch transzach do swego rodaka w Polsce.

 

Przelewy zostały wykonane 31 stycznia i 1 lutego. Francuska i polska policja znają nazwisko odbiorcy.

 

Zemsta za francuską interwencję w Syrii

 

Egipcjanin został ranny podczas ataku i jest w rękach policji. Jak twierdzi, chciał zabić w Luwrze jak najwięcej turystów.

 

Do zdarzenia doszło 3 lutego. Zamachowiec zaatakował żołnierza patrolującego ulicę przed muzeum. Mundurowy, który postrzelił napastnika, został lekko ranny. Ze względów bezpieczeństwa Luwr został zamknięty dla zwiedzających do następnego dnia.

 

We wtorek podano, że sprawca usiłował dokonać zamachu w ramach zemsty za francuską interwencję w Syrii.

 

polsatnews.pl