- Krótko po tym, jak samolot wystartował do Malagi, załoga zgłosiła potrzebę powrotu. Zaznaczam, że nie jest to ani lądowanie przymusowe, ani awaryjne - mówiła rzeczniczka na antenie Polsat News, gdy samolot był jeszcze w powietrzu.

 

Na lotnisku panują trudne warunki pogodowe, ale pas został przygotowany.

 

- Jest śnieg, więc trudno powiedzieć, co się stało. Nie ma pewności, czy samolot zahaczył o pas - powiedziała Grus.

 

Rzeczniczka nie miała informacji o liczbie pasażerów na pokładzie.  

 

polsatnews.pl