Trump wymieniony został w styczniu w 202 tys. publikacji o tematyce politycznej i finansowo-gospodarczej, podczas gdy Putin znalazł się w blisko 148 tys. publikacji - wynika z analizy prowadzonej przez agencję Interfax.

 

Z kolei w monitoringu firmy Miediałogija, uwzględniającym też wskaźniki jakościowe, czyli rangę publikacji, indeks wyniósł w przypadku Trumpa ponad 1,8 mln, a w przypadku Putina - 1,15 mln. Rzeczniczka tej firmy Nadieżda Żukowska zastrzegła, że są to dane tylko z jednego miesiąca i wskaźniki zapewne wrócą wkrótce do poprzedniego stanu.

 

Media rosyjskie obserwują Trumpa pod kątem Rosji

 

Socjolog Aleksiej Grażdankin powiedział "Wiedomostiom", że tematy związane z Trumpem przyciągają większą uwagę od listopada zeszłego roku.  - Żadne działania Putina wśród ostatnich wydarzeń nie mogły wywołać takiego zainteresowania, oprócz jego dorocznej konferencji prasowej - ocenił Grażdankin, który jest wicedyrektorem niezależnego Centrum Lewady.

 

Zdaniem eksperta przyczyną wzmożonego zainteresowania jest możliwość zmiany w polityce USA wobec Rosji. Na razie polityka ta jest nieokreślona, jednak - jak zauważa Grażdankin - jeśli retoryka Trumpa się zmieni, to media rosyjskie już się na to przygotowały objaśniając, że nie zdoła on, z powodu sprzeciwu amerykańskich elit, zrealizować wszystkich swoich zamiarów.

 

"Wydarzenia polityczne w USA mają swoją dramaturgię"

 

Anna Kaczkajewa z moskiewskiej Wyższej Szkoły Gospodarki nazywa zainteresowanie rosyjskich mediów przywódcą innego kraju "zadziwiającym". Jej zdaniem wynika ono z tego, że wydarzenia polityczne w USA mają swoją dramaturgię, rozwój i realne skutki, natomiast w Rosji albo tego nie ma, albo nie można o tym dyskutować.

 

Politolog Aleksiej Makarkin prognozuje, że wkrótce w Rosji zacznie się kampania przed wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na marzec 2018 roku i wówczas zainteresowanie Trumpem znacznie osłabnie.

 

Rosjanie nadal źle nastawieni do USA

 

Dziennik "Kommiersant" przytacza we wtorek dane sondażu Centrum Lewady wskazujące na poprawę stosunku Rosjan do USA. Nadal przeważa postawa negatywna: raczej źle i bardzo źle nastawionych jest do USA łącznie 49 proc. Rosjan.

 

Jednak dość znacznie, do 37 procent, wzrosła liczba nastawionych pozytywnie: 2 proc - bardzo dobrze i 35 proc. - raczej dobrze. Odsetek ten wzrósł w porównaniu z danymi z minionego roku: w listopadzie 2016 roku dobre i bardzo dobre nastawienie do USA deklarowało 28 proc. Rosjan, a w styczniu 2016 roku - 23 procent.

 

- Oczekiwania i nadzieje, jakie powstały w społeczeństwie rosyjskim podczas kampanii prezydenckiej w USA, przybrały postać realnych ocen i postaw, gdy prezydentem został Donald Trump - powiedział "Kommiersantowi" Aleksiej Grażdankin.

 

PAP, polsatnews.pl