Kosiniak-Kamysz wyraził pogląd na czwartkowej konferencji prasowej, że w dalszym ciągu mamy spór prawny o budżet. - Jest ta kwestia nierozstrzygnięta, nie da się jej rozstrzygnąć na gruncie prawa i nie da się jej rozstrzygnąć w parlamencie. Kompromis nie został w żaden sposób zawarty - podkreślał szef PSL.

 

Zapowiedział, że ludowcy wystąpią do prezydenta o skierowanie ustawy budżetowej na 2017 rok do Trybunału Konstytucyjnego. - Będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o skierowanie, jeżeli pan prezydent by tego nie zrobił, budżetu do TK. Trzeba inaczej dochodzić swoich praw - powiedział Kosiniak-Kamysz. Senat przyjął w środę ustawę budżetową bez poprawek; ma ona jeszcze w czwartek zostać przekazana prezydentowi.

 

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL chce "normalnych prac parlamentu". - Jeżeli by to nie było możliwe podczas dzisiejszego posiedzenia, dalej by trwała blokada, to trzeba odroczyć to posiedzenie o dwa tygodnie lub ogłosić na dwa tygodnie przerwę, żeby gorące głowy ochłonęły - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

PAP