Prowadząca program Beata Lubecka zapytała Kukiza o przebieg wtorkowego spotkania u marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, poświęconemu zażegnaniu kryzysu parlamentarnego. - Spotkanie przebiegło nijak. Wszystko zostało ustalone w ciągu 15 minut, a później były rozmowy dookoła tych wszystkich tematów - odparł lider Kukiz'15.

 

"Nie może być tak, że mniejszość terroryzuje większość"

 

Kukiz podkreślił, że posłowie, którzy będą blokować mównicę podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, powinni zostać ukarani finansowo. - Wszyscy ci posłowie powinni być w ten sposób przyprowadzeni do porządku. Nie może być tak, że mniejszość terroryzuje większość. Mam w nosie program PiS, humory marszałka Kuchcińskiego czy kogokolwiek z tej partii. Mnie interesuje państwo prawa - podkreślił lider Kukiz'15.

 

- Praca posla, to taka sama praca, jak w każdym innym zakładzie budżetowym. Jeżeli Sejm dostaje pieniądze z kieszeni obywateli, to jeżeli 2/3 Sejmu, czyli PSL, Kukiz'15 i PiS chcą obradować, to nie ma takiej opcji, aby 1/3, poprzez formę swojego protestu, uniemożliwiała pracę reszcie. To nie jest demokracja - dodał Kukiz. 

  

- Ja zawsze wspieram obywateli i będę wspierał obywateli, bo przysięgałem w Sejmie nie na wierność PiS, a obywatelom. W związku z tym nie mogę pacyfikować wszystkich pomysłów PiS, bo część z nich, według mojej oceny, to rzeczywiście dobra zmiana - powiedział polityk.

 

"Potrzebna jest przede wszystkim wola polityczna"

 

Kukiz odniósł się również do warunków, jakie stawia Grzegorz Schetyna. Przewodniczący PO odmówił udziału w poniedziałkowym i wtorkowym spotkaniu u marszałka Karczewskiego, ponieważ domaga się, aby w spotkaniu uczestniczył również marszałek Sejmu Marek Kuchciński. - A jeżeli ja wyjdę z kolei z warunkiem, że to spotkanie ma się odbyć pod Brzegiem, w zamku, z obecnością marszałka Piłsudskiego? - pytał Kukiz.  
   
- Ja nie mam nic przeciwko uczestnictwu marszałka Kuchcińskiego, pana Szczerby, czy poseł Pomaski i Bóg wie kogo jeszcze. Proszę bardzo. Tylko z takimi propozycjami trzeba wyjść wcześniej. Potrzebna jest przede wszystkim wola polityczna załagodzenia tego konfliktu, a tej woli nie ma - dodał lider Kukiz'15.  

 

"Wszystko zależy od tego, która strona robi ekspertyzy" 

 

Beata Lubecka zauważyła, że powstały ekspertyzy, które mówią, iż budżet przyjęty 16 grudnia w Sali Kolumnowej został przegłosowany nielegalnie.

 

- Podobnie są różne ekspertyzy przy katastrofie smoleńskiej, przy innego rodzaju zdarzeniach. Wszystko zależy od tego, która strona robi ekspertyzy. Na tym polega wadliwość naszego prawa - odparł Paweł Kukiz.

 

- To, co robi dzisiaj PiS, dokładnie to samo robiła PO. Z jedną różnicą: z pięknym, złotym uśmiechem na ustach Tuska - dodał Kukiz.

 

Polsat News, polsatnews.pl