Dziesięć europejskich organizacji pozarządowych zaapelowało w czwartek do europosłów, by sprzeciwili się planom powierzenia niemieckiemu komisarzowi UE Guentherowi Oettingerowi nowych funkcji w Komisji Europejskiej, związanych z zarządzaniem zasobami ludzkimi.

 

Określił Chińczyków "skośnookimi"

 

W liście otwartym adresowanym do eurodeputowanych, organizacje działające na rzecz równouprawnienia i przejrzystości zarzucają Oettingerowi rasistowskie, seksistowskie, ksenofobiczne i homofobiczne wypowiedzi. Najnowszy przykład takich wypowiedzi to - zdaniem autorów listu - wystąpienie Oettingera na spotkaniu z organizacją przedsiębiorców w Hamburgu z 26 października ub. roku, które odbiło się szerokim echem w europejskich mediach. Niemiecki komisarz określił wówczas Chińczyków "skośnookimi", żartował na temat kwot dla kobiet oraz małżeństw homoseksualnych.

 

Organizacje pozarządowe podpisane pod listem oceniają, że Oettinger nie jest odpowiednią osoba, by zajmować się sprawami pracowników Komisji Europejskiej.

 

"W tym kluczowym czasie dla UE, mocne i wiarygodne zaangażowanie Komisji Europejskiej w walkę z dyskryminacją i działania na rzecz równości dla wszystkich jest ważniejsze niż kiedykolwiek. Komisarz odpowiedzialny za zasoby ludzkie musi dawać tu przykład. Powinien mieć jasne plany działań, które pomogą sprawić, że równość dla wszystkich stanie się rzeczywistością, oraz wypowiadać się przeciwko rasizmowi, seksizmowi, ksenofobii, homofobii i transfobii. W przeciwnym razie, czy można by oczekiwać, że zainspiruje innych do takich działań? Naszym zdaniem komisarz Oettinger nie jest odpowiednią osobą, by sprostać temu zadaniu" - napisano w liście przesłanym w czwartek PAP.

 

Nie jest wzorem "przestrzegania zasad etycznych"

 

Autorzy listu wskazują także, że Oettinger wielokrotnie był krytykowany za swoje kontakty z lobbystami, a prowadząc konsultacje na temat nowych inicjatyw KE spotykał się przede wszystkim z grupami interesu, reprezentującymi korporacje. Dlatego - oceniają autorzy listu - polityk ten nie będzie też dobrą inspiracją dla pracowników KE w dziedzinie przestrzegania zasad etycznych i przejrzystości.

 

Pod listem podpisały się organizacje: ILGA Europe działająca w obronie praw osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, Europejskie Lobby Kobiet, Transparency International EU, Europejska Sieć przeciwko Rasizmowi, Obserwatorium Europy Korporacyjnej (CEO), Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa (IPPF Europe), Oxfam, Volonteurope, ERGO Network zajmująca się prawami Romów, a także Lobbycontrol.

 

Komisja Europejska nie chciała w czwartek komentować listu dziesięciu organizacji pozarządowych.

 

Guenther Oettinger, dotychczasowy komisarz ds. gospodarki cyfrowej, ma przejąć tekę związaną z budżetem UE oraz zasobami ludzkimi po wiceszefowej KE, Bułgarce Kristalinie Georgiewej, która z początkiem roku została dyrektorem generalnym w Banku Światowym. W poniedziałek 9 stycznia odbędzie się przesłuchanie niemieckiego komisarza w komisjach Parlamentu Europejskiego ds. budżetu, kontroli budżetowej i komisji prawnej.

 

Pod koniec października ub. roku, tuż po ogłoszeniu decyzji szefa KE Jean-Claude'a Junckera o nominacji dla Oettingera, media ujawniły budzące kontrowersje wystąpienie niemieckiego komisarza z Hamburga. Zaś kilka tygodni później wyszło na jaw, że Oettinger skorzystał w maju z prywatnego samolotu niemieckiego biznesmena Klausa Mangolda, by dotrzeć na spotkanie z premierem Węgier, choć zasady etyki Komisji Europejskiej zakazują przyjmowania drogich prezentów. KE tłumaczyła wówczas, że skorzystanie z zaproszenia było jedyną możliwością, by Oettinger mógł dotrzeć na czas na spotkanie w Budapeszcie.

 

PAP