27-latek był poszukiwany od wigilijnej nocy. W czwartek rano policjanci ustalili, że mężczyzna ukrywa się na terenie jednej z posesji w powiecie wołomińskim i właśnie tam doszło do zatrzymania. 

 

- Czekamy cały czas na przewiezienie tej osoby do prokuratury - powiedział nam prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który nie chciał jednak ujawniać szczegółów sprawy. Policja poinformowała, że najprawdopodobniej mężczyzna trafi do prokuratury jeszcze w czwartek.

 

Aresztowano już brata zatrzymanego

 

Dotychczas zarzuty usłyszał brat zatrzymanego, 25-letni Maciej J., który decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.

 

- Jedna osoba usłyszała zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia czterech osób, wskutek czego jedna z tych osób zmarła - potwierdził Dziekański.

 

Dokładny przebieg zdarzenia nie jest jeszcze znany. Według ustaleń mediów, w nocy z 24 na 25 grudnia ulicą Bachmacką szła grupa młodych, głośno zachowujących się mężczyzn. Miało to zirytować braci J. Najprawdopodobniej wywiązała się awantura, a następnie tragiczna w skutkach bójka.

 

polsatnews.pl, warszawawpigulce.pl