USA wymierza sankcje za Krym i Donbas. Moskwa reaguje

Świat
USA wymierza sankcje za Krym i Donbas. Moskwa reaguje
Wikimedia Commons
Zniszczony budynek w Łysyczańsku (2014)

Moskwa zapowiada reakcję na objęcie we wtorek przez USA kolejnych osób oraz spółek i przedsiębiorstw państwowych z Rosji sankcjami za aneksję Krymu i rolę w konflikcie na wschodzie Ukrainy.

Resort finansów USA poinformował, że sześć osób objęto sankcjami za związki z rosyjskim bankiem, na który USA nałożyły sankcje w 2014 roku, a jedną za powiązania z firmą budującą bazę wojskową w pobliżu granicy rosyjsko-ukraińskiej.

 

Zakaz dokonywania transakcji

 

Wśród ośmiu spółek objętych teraz sankcjami jest budujący most łączący Rosję z Krymem nad Cieśniną Kerczeńską koncern Strojprojekt, a także Koleje Krymskie i Porty Krymskie.

 

Ponadto wymieniono 26 filii Rossielchozbanku (Rosyjskiego Banku Rolnego, RusAg) oraz koncernu gazowego Novatek; oba te podmioty są już objęte amerykańskimi sankcjami od 2014 roku.

 

Reuters pisze, że chodzi o sankcje zabraniające Amerykanom dokonywania z tymi przedsiębiorstwami transakcji, których przedmiotem są pewne papiery dłużne.

 

"Bezmyślna polityka Waszyngtonu"

 

Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow oświadczył, że Moskwa pozostawia sobie prawo wyboru czasu, miejsca i formy odpowiedzi na sankcje USA.

 

Uznał te restrykcje za wrogi akt ustępującej administracji Baracka Obamy. Mówił o "opłakanym stanie" relacji rosyjsko-amerykańskich z powodu "bezmyślnej polityki Waszyngtonu".

 

John E. Smith, dyrektor biura kontroli aktywów obcych w resorcie finansów USA, podkreślił w oświadczeniu, że te najnowsze sankcje nałożono "w odpowiedzi na bezprawną okupację Krymu i nieustającą agresję na Ukrainie".

 

Dodał, że celem tych sankcji jest presja na Moskwę polegająca na utrzymaniu kosztów, jakie strona rosyjska ponosi z powodu okupacji Krymu, a także "zakłócenie działań tych, którzy popierają przemoc i destabilizację na Ukrainie".

 

PAP

 

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze