Oszustwo zostało ujawnione kilka dni po zawodach. Organizatorzy przypuszczają, że mężczyzna mógł kupić numer startowy.

 

- Handel numerami jest zabroniony, ale proceder jest trudny do wykrycia - przyznał przedstawiciel komitetu organizacyjnego.

 

Agencja Xinhua przypomniała, że w 2010 roku w maratonie w Xiamen zdyskwalifikowano co najmniej 30 osób za noszenie kilku czipów startowych lub pokonanie części trasy w... autobusie miejskim.

 

Według mediów motywem machinacji mogło być zdobycie przez kandydatów na studia wyższe dodatkowych punktów przed egzaminami wstępnymi.

 

Masowe imprezy biegowe stają się w Chinach coraz bardziej popularne. W tym roku zorganizowano ich ponad 300, czyli dwa razy więcej niż w 2015 i czterokrotnie więcej niż w 2014.

 

PAP