Czarnecki: w środę KE ma się odnieść do sytuacji w Polsce

Polska
Czarnecki: w środę KE ma się odnieść do sytuacji w Polsce
Polsat News

- Mam nadzieję, że do środy wiele rzeczy będzie wyjaśnionych i Komisja Europejska nie będzie miała bólu głowy – powiedział w Polsat News wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Jak wyjaśnił, "w kuluarach mówi się, że w środę Komisja Europejska ma się w czasie swojego ostatniego posiedzenia przed Bożym Narodzeniem odnieść do sytuacji w Polsce". Jak dodał, wierzy, "że emocje będą mniejsze i będziemy szukać tego, co łączy, a nie tego, co dzieli". – To jest w interesie Polski, ponad podziałami – podkreślił.


"Opozycja czekała na pretekst"


- To marszałek Sejmu decyduje, czy obrady są zakończone czy nie, a nie posłowie opozycji – powiedział  też europoseł, odnosząc się do protestu parlamentarzystów, którzy cały czas przebywają w sejmowej sali.


Zdaniem Czarneckiego, "szereg polityków opozycji, a także ludzi, którzy w kraju czy za granicą wspierają opozycję, czekało tylko na pretekst".


"Prezydent będzie schładzał gorące głowy"


Czarnecki podkreślił, że "pozytywną rolę" w dążeniu do zakończenia konfliktu odgrywa "nasz prezydent jako mediator". – Myślę, że będzie schładzać gorące głowy - dodał. Jego zdaniem "bardzo spokojny, wyważony marszałek Senatu Stanisław Karczewski" pełni także "dobrą misję".


Zaznaczył, że "dziennikarze mu nie przeszkadzają". - To jest symbioza dziennikarze i politycy. Obie strony powinny darzyć się szacunkiem. Inną sprawą jest określenie pewnych reguł gry – dodał.


"Może popełniliśmy błędy w komunikacji"


Jak powiedział, "kilkanaście dni temu było spotkanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego i wicemarszałka Senatu Adama Bielana z dziennikarzami". – Wysłano zaproszenie do ok. 30 szefów redakcji, przyszło ok. 15. Jestem lojalny wobec mojej formacji politycznej i zawsze będę, ale być może były jakieś błędy w komunikacji po naszej stronie - przyznał Czarnecki.


- Ale właśnie teraz jest dialog. Media odgrywają kluczową rolę, jeśli chodzi o politykę, i kompromis z dziennikarzami jest potrzebny - dodał.


"Przenoszenie sporu na ulice nie jest dobrą rzeczą"


- Opozycja musi zrozumieć, że parlament jest od podejmowania ważnych decyzji legislacyjnych i nie może służyć na dłuższą metę do form zupełnie niezwiązanych z parlamentem. Takie rzeczy oczywiście się zdarzały, nawet w historii Polski i u naszych sąsiadów na Ukrainie, ale myślę, że tego typu działania w Sejmie, przenoszenie sporu na ulicę i dzielenie Polaków nie jest dobrą rzeczą - podkreślił.

 

Polsat News, polsatnews.pl

prz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze